30-01-2014, 10:33
Podstawowa sprawa przy testowaniu analizatorów to sprawdzenie dwóch rzeczy na samym początku.
1. Czy przebieg wyjściowy ma kształt sinusa : w pierwszym przybliżeniu oglądasz na oscyloskopie, dokładniej: oglądasz harmoniczne na analizatorze widma.
2. Sprawdzenie impedancji wyjściowej z popminięciem tłumika metodą sześciodecybelową. Można do tego również użyć oscyloskopu, analizatora widma lub woltomierza w.cz.
Analizator widma od razu pokaże też czy układ przypadkiem się nie wzbudza.
W przypadku braku analizatora widma wystarczy oscyloskop i woltomierz w.cz.
1. Czy przebieg wyjściowy ma kształt sinusa : w pierwszym przybliżeniu oglądasz na oscyloskopie, dokładniej: oglądasz harmoniczne na analizatorze widma.
2. Sprawdzenie impedancji wyjściowej z popminięciem tłumika metodą sześciodecybelową. Można do tego również użyć oscyloskopu, analizatora widma lub woltomierza w.cz.
Analizator widma od razu pokaże też czy układ przypadkiem się nie wzbudza.
W przypadku braku analizatora widma wystarczy oscyloskop i woltomierz w.cz.

