To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lakier z kalafonii
#6
Miałem taki lakier -spirytus, do kalafonii był dodany szerlak i chiński tusz w laskach utarty - zmiksowane i tym pisałem/rysowałem po płytce ścieżki rapitografem ?( było coś takiego do rysowania/kreślenia lata 70/80) bezpośrednio na laminacie (przed trawieniem - po narysowaniu szło do chlorku żelaza) w którym były powiercone otwory. Lutowało się bezbłędnie a ścieżki były niebieskie, druk był poprawny ,nie zniszczony ...szybko się kreśliło.Druk może nie był taki jak z pod " żelazka" teraz ale układ działał.
Możesz spróbować wykonać podobną miksturę. Bez koloru .Jak wyschło ścieżki się nie kleiły .Stare 5WW tak wykonałem płytki drukowane i lakier będzie pewnie ze 30 lat trzyma się i nic się nie zmienia. Można było błyskawicznie zmyć ten lakier spirytusem z "kukurydzy"-najtańszy pomagając sobie starą szczoteczką od zębów.
Ten lakier żona mnie załatwiła, były pokrywane blachy przy drukowaniu map dla wojska....taka jakaś dziwna i tajna na owe czasy technologia.
73!
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Lakier z kalafonii - przez SQ9RFC - 27-01-2014, 11:10

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości