26-11-2013, 21:01
Układ zmontowany w pająku na płytce jako masa z przykręconym agregatem, dlatego pomiar dryfu nie do końca jest miarodajny . Delikatne - krótkotrwałe podgrzewanie lutownicą transformatorowa obudowy po kwarcu w której jest rezonator zalany świeczką do około 50 st - lekko parzy daje efekt początkowy dryfu do góry około 300 Hz a później w dół - czyli charakterystyka dryfu nie jest liniowa - tylko zmienna . Założyłem cewkę zamiast ceramika i też nie jest żle . Oczywiście w tej chwili za słabo to wszystko jest zmontowane i odizolowane ale ten układ na 2 fetach jak najbardziej polecam .

