Ponieważ się nudzę bo choruję w domu, a nie mogę się zająć trudniejszymi sprawami z powodu samopoczucia, postanowiłem się wtrącić ...
2. Podejrzewam, że podczas burzy/nie używania radiostacji odłączane jest zasilanie przełącznika i przełącznik wskakuje nam na antenę ZERO (można jej gniazdo uziemić na stałe) i wszystkie anteny są uziemione za pomocą dodatkowego podwójnego przekaźnika oraz dzięki wykorzystaniu nieużywanej połówki już zamontowanego. Schemat w załączeniu.
Zielone kable to moje wypociny.
(15-11-2013, 8:30)SP3IQ napisał(a): ... posiada podstawową wadę. Antena nie wybrana w danej chwili przełącznikiem, nie jest uziemiona....mam na to radę, ale nie za darmo - a mianowicie kosztem jednego wyjścia antenowego.
(15-11-2013, 8:30)SP3IQ napisał(a): .... Poza tym przełącznik ten, nawet po wyłączeniu zasilania nie odłącza anteny nr "0".1. A może antenę nr "zero" potraktować dosłownie jako ZERO i jej nie podłączać, czyli z jednej anteny zrezygnować - jeśli nam akurat nie zależy mocno na 4 antenach.
2. Podejrzewam, że podczas burzy/nie używania radiostacji odłączane jest zasilanie przełącznika i przełącznik wskakuje nam na antenę ZERO (można jej gniazdo uziemić na stałe) i wszystkie anteny są uziemione za pomocą dodatkowego podwójnego przekaźnika oraz dzięki wykorzystaniu nieużywanej połówki już zamontowanego. Schemat w załączeniu.
Zielone kable to moje wypociny.

