10-10-2013, 17:56
Mogę się z Tobą zgodzić, choć nie końca :-). Kształt (i zawartość harmonicznych) w takim oscylatorze zależy od kilku czynników, między innymi od dobroci obwodu (który działa jak koło zamachowe), punktu pracy tranzystorów i obciążenia samego oscylatora. Trzeba pamiętać, że nie jest to klasyczny multiwibrator, w którym na przemian zatykany jest jeden tranzystor i jest szansa na odtłumienie obwodu rezonansowego. W tym przypadku kształt zbliżony do prostokąta jest korzystniejszy dla sterowania mieszacza Gilberta, w którym przełączanie powinno trwać jak najkrócej. Innymi słowy, taki mieszacz najlepiej jest kluczować czystym prostokątem. Ale o dobranej odpowiednio amplitudzie, bowiem zwiększanie wysterowania tranzystorów ponad miarę narusza równowagę układu i powiększa widmo sygnałów kombinacyjnych.

