06-08-2013, 9:22
Wczoraj - porażka. Kluczowanie działa bezproblemowo, natomiast shift nadajnika to bardziej shit niż shift.
Oczywiście w normalnym połączeniu (czyli klasyczne przechpdzenie T/R) wszystko jest super natomiast przy QSK pojawiają się "piuki" nadawania jak nieszczęście.
Próbowałem pozmieniać stałe czasowe, przesunąć minimalnie kluczowanie względem shiftu - ale jak dotąd mi nie wyszło...
Spróbuję jeszcze zasilić shift z osobnego stabiliatora...
MAc
mrn
Oczywiście w normalnym połączeniu (czyli klasyczne przechpdzenie T/R) wszystko jest super natomiast przy QSK pojawiają się "piuki" nadawania jak nieszczęście.
Próbowałem pozmieniać stałe czasowe, przesunąć minimalnie kluczowanie względem shiftu - ale jak dotąd mi nie wyszło...
Spróbuję jeszcze zasilić shift z osobnego stabiliatora...
MAc
mrn

