30-07-2013, 23:18
Dziś znów zrobiłem kilka QSO na tym TRXe - koledzy pozytywnie oceniali sygnał - podczas łączności zmieniałem urządzenia i powiem że spokojnie da się pracować. VFO na kondensatorze jest stabilne. Wywaliłem cały układ tego dziwacznego RITa i wstawiłem mikro-przekaźnik który równolegle z kondensatorem strojącym włącza niewielką pojemność. Daje to stabilny i powtarzalny offset. Pomimo ogromnej i precyzyjnej przekładni istnieje problem dostrojenia się do korespondenta - dziś koledzy mają bardzo wąskie filtry CW i dosłownie dotknięcie gałki powoduje często zerwanie łączności. Oczywiście wstrajanie się wymaga pewnej wprawy, bo to urządzenie dwuwstęgowe i trzeba z właściwej strony podejść :-) ale zabawa przednia ... moc trochę mała, przy dobrej propagacji i antenie cała Europa w zasięgu. Jutro dołożę BPF i zobaczymy czy stacje broadcastingowe znikną ze słuchawek - jest z nimi problem, szczególnie czesnym wieczorem. Frycz te kondensatory na fotce ładne, ale bez 1:10 nie pójdą. Zrobiłem VCO na varicapie i 10 obr. pot. przestrajałem 80kHz od min do max. I nawet wtedy nie ma dość precyzji - chyba za bardzo się przyzwyczaiłem do magnetycznej syntezy.
MAc jutro przed północą skedzik na 2 x SQ5QU ? Będą kibice?
MAc jutro przed północą skedzik na 2 x SQ5QU ? Będą kibice?
73 JERZY SQ9RFC

