Faktycznie. Nota katalogowa podaje, że maksymalny prąd stały dla tej diody to 9,2A, w impulsie 37A. Co prawda tranzystor w PA Kacpra ma tylko 0,33A w źródle, jednak pod uwagę trzeba wziąć jeszcze zasilacz. Zgodnie z informacjami na obudowie nominalny prąd to 3A, maksymalny 5A. Zabezpieczenia najwyraźniej zadziałały, bo ani dioda się nie zaświeciła, nie było zapachu spalenizny, a zasilacz ciągle działa.
BTW jak to jest z tymi diodami w MOSFET-ach? Z uwagi na ich obecność można pominąć zewnętrzną diodę chroniącą przed skokami napięcia, jeśli sterujemy takim tranzystorem przekaźnik, silnik albo inne uzwojenie o dużej indukcyjności?
BTW jak to jest z tymi diodami w MOSFET-ach? Z uwagi na ich obecność można pominąć zewnętrzną diodę chroniącą przed skokami napięcia, jeśli sterujemy takim tranzystorem przekaźnik, silnik albo inne uzwojenie o dużej indukcyjności?

