(20-06-2013, 9:37)SP5TAA napisał(a): a swoją drogą zastanawiam się skąd się bierze ciągle rosnący smog electroniczny, czy nie od wspomnianych urządzeń powszechnego użytku?...
Większy udział mają tutaj chyba wszelkiego rodzaju beztransformatorowe ładowarki/zasilacze, przetwornice impulsowe itp.
Chodziło mi o zachowanie odpowiedniej skali przy ocenianiu tej sytuacji. Replika nadajnika sprzed stu lat spowoduje nieporównywalnie mniejsze komplikacje w porównaniu ze współczesną elektroniką (czy wymienionymi urządzeniami elektrotechnicznymi/przyrządami dydaktycznymi). Przetwornice "ćwierkają" cały czas, a taki nadajnik będzie sobie leżał jako ozdoba kolekcji - w najgorszym razie właściciel odpali go (bez anteny) demonstrując komuś przeskok iskry. I tyle.

