To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
HUSAREK - nowa homodyna dla "każdego"
Pytanie związane nie tylko z Husarkiem, ale może się przydać również przy składaniu innych modułowych urządzeń.
W dyskusji na łamach ŚR odnośnie modyfikacji Antka, wzbudzeń nadajników i tym podobnych problemów często związanych z montażem, Henryk SP2JQR przedstawił zasady montażu urządzeń - przede wszystkim , aby płytki (zwłaszcza PA i reszta) były połączone masą tylko w jednym punkcje - najlepiej na obudowie, przy gnieździe antenowym. W ten sposób unika się przepływu niepożądanych sygnałów w innych modułach. Moje pytanie - do każdego modułu dochodzi kilka innych sygnałów (wejście, zasilanie, wyjście, itp), jak należy rozwiązać te problemy separacji sygnałów? Czy izolować newralgiczne moduły przy pomocy ferrytów? (np. kilka zwojów na pierścieniu na koncentryku doprowadzającym sygnał i zasilanie do PA). Mi samemu zdarzyło się wzbudzić to i owo, przy antenie nie-dość dokładnie zestrojonej (i bliskiej).

Pozdrawiam
Cytuj


Wiadomości w tym wątku

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości