05-06-2013, 17:51
(05-06-2013, 10:14)SP9MRN napisał(a): Szklana kulo.... ;-)
Nie prosiłem o zbadanie stanu scalaka przy pomocy zjawisk nadprzyrodzonych, ale jedynie opinię o to, jak bardzo prawdopodobne było uszkodzenie go w takich warunkach.
Chętnie też dowiedziałbym się jak to właściwie jest z demontażem przy pomocy HotAira. W paru miejscach w sieci spotkałem się już z zaleceniami stosowania wysokiej temperatury (350-420 stopni), podczas gdy niektóre filmy instruktażowe polecają inną metodę - dłuższy preheating z większej odległości, a potem zwiększenie temperatury do (jeśli dobrze pamiętam) 250-300 stopni i grzanie z mniejszego dystansu.

Poza tym strumień powierza w pewnej odległości od kolby ma mniejszą temperaturę niż zaraz przy wylocie. W dodatku jeśli dobrze pamiętam podczas tego nieszczęsnego demontażu nie założyłem dyszy zmniejszającej średnicę strumienia - w pobliżu nie było praktycznie żadnych innych wlutowanych elementów.
Cytat:Spróbuj ją przeczytać i zaprogramować w podstawce. Nawet w takiej prymitywnej "na docisk". To na początek.
To są jakieś [tanie i dostępne] podstawki pod układy TQFP? Bo przewlekane podstawki od PLCC często się widuje, ale te scalaki mają inne piny - podwinięte pod spód obudowy.
Cytat:Diabli wiedzą jak się nagrzała i czy nawet jak wystartuje to będzie stabilna w czasie. Jeżeli ruszy - ja bym ją wsadził do jakiejś mało potrzebnej i malo odpowiedzialnej zabawki.
W poważniejszym projekcie, tak dla świętego spokoju tej części z pewnością nie wykorzystam.
Pytanie zadane z czystej ciekawości. Chodzi mi nie tyle o element wart parę złotych, co o rozbieżności w zakresie podawanej w sieci właściwej temperatury nawiewu.

