14-04-2010, 14:09
Wszystkie swoje zmiany konstrukcji miernika LC robiłem pod kątem uzyskania możliwie najlepszych wyników pomiarowych. Analiza wzorów matematycznych obliczajacych mierzone wartosci L i C sugeruje że na wynik pomiaru ma wpływ jedynie dokładność kondensatora wzorcowego. Uważam że nie jest to do końca prawda. Zgodnie z teorią zmiana częstotliwosci obwodu przy zmianie pojemnosci bądź indukcyjności powinna nastepować liniowo tz zgodnie ze wzorem matematycznym. Tak się jednak nie dzieje i rzeczywista zmierzona czestotliwość jest nieznacznie inna niż wynika z wyliczeń (szczególnie na krańcach pomiarowych), dlatego bawiłem się z dobrociami cewek aby poprawić tą liniowość. Natomiast zmniejszenie częstotliwości jakby tą liniowość poprawia. Prawdę powiedziawszy pomiar konensatora wylutowanego z demontowanej płytki ne jest taki krytyczny. Wystarczy stwierdzenie czy to 1, 10 czy 100 nF czy jakaś wartość w pF. Podobnie jest z indukcyjnosciami. Mnie osobiscie interesowało zagadnienie czysto teoretyczne czy tak prostymi metodami da sie zrobić przyrząd dokładny.

