08-04-2013, 18:42
Jurku nie czytasz tego co sam piszesz.
Przed chwilą uruchomiłem laminator przerobiony wg tego pomysłu. Układ załącza grzałki przy temp. 167°C, wyłącza przy 169°C. Pomimo wyłączonych grzałek, temperatura radiatora rośnie jednak do ok. 177°C i później spada do wspomnianej 167°C.
Sam piszesz że po wyłączeniu idzie Ci jeszcze do 177 stopni to się nazywa bezwładność cieplna czyli 177-169 =8 stopni nie 2. Po przeskalowaniu na 400 stopni Twoich wyników jest to 8*2,25 czyli 18 stopni a u mnie tylko 2. Z tym przepłacaniem bym nie polemizował bo to tylko w najbardziej prymitywnej wersji atmega8 jako dodatkowy koszt, można nawet zrezygnować z wyświetlacza.
Przed chwilą uruchomiłem laminator przerobiony wg tego pomysłu. Układ załącza grzałki przy temp. 167°C, wyłącza przy 169°C. Pomimo wyłączonych grzałek, temperatura radiatora rośnie jednak do ok. 177°C i później spada do wspomnianej 167°C.
Sam piszesz że po wyłączeniu idzie Ci jeszcze do 177 stopni to się nazywa bezwładność cieplna czyli 177-169 =8 stopni nie 2. Po przeskalowaniu na 400 stopni Twoich wyników jest to 8*2,25 czyli 18 stopni a u mnie tylko 2. Z tym przepłacaniem bym nie polemizował bo to tylko w najbardziej prymitywnej wersji atmega8 jako dodatkowy koszt, można nawet zrezygnować z wyświetlacza.

