Kondensator jest w zasadzie zrobiony, ma na rotorze 10 elementów i 11 par elementów na statorze. Ostateczna pojemność to 16/70pF a więc ok. 7pF na jeden element rotora. Obrót rotora zapewni silnik krokowy zapewniający dokładność sterownia 360/76/(360/15)=0.0493 stopnia na jeden krok sterowania. Ponieważ pojemność kondensatora zmienia się od minimalnej do maksymalnej dla kąta od 0 do 90 stopni to do wykonania pełnej zmiany trzeba 90/0.0493=1824 kroków a więc dokładność sterowania to 70/1824=ok. 0.0384pF na jeden krok. To dość dokładnie choć zapewne nieliniowość pojemności ten wynik pogorszy. Większym problemem może być jednak luz przekładni o wielkości "na oko" 0.5-1 stopnia ale to będzie można uwzględnić w algorytmie sterowania silnikiem.
![[Obrazek: kon1.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon1.jpg)
Kondensator, a w zasadzie jego elektrody (blacha mosiężna #1mm) zostaną na stałe połączone z miedzianą rurką anteny przez przylutowanie. Stabilność mocowania poprawią dwa plastykowe uchwyty.
Na razie silnik połączony jest z rotorem metalową tulejka ale zamienię ją na tulejkę plastykową, choć, zgodnie z opisem, przekładnia silnika, poza ostatnim kołem zębatym, które jest metalowe, wykonana jest z nylonu.
![[Obrazek: kon2.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon2.jpg)
Zanim zlutuję elektrody kondensatora z rurkami muszę jeszcze zrobić z jakiegoś elementu izoalacyjnego rurkę lub pręt łączący rurki miedziane w miejscu dołączenia kondensatora. Na razie obie rurki połączone są "trzpieniem" z papieru.
![[Obrazek: kon3.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon3.jpg)
Kondensator będzie można odłączyć od swoich elektrod, które będę zlutowane z rurkami anteny. Zastanawiam się nad zastosowaniem dodatkowego jednego lub dwóch kondensatorów o stałej pojemności wykonanego z laminatu dwustronnego i zakładanego pomiędzy kondensator a jego elektrody po to aby podstawowa antena mogła pracować np. w paśmie 7MHz.
![[Obrazek: kon4.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon4.jpg)
Taki kondensator, dopasowany wielkością do górnego elementu izolacyjnego kondensatora może mieć pojemność rzędu 100pF.
L.J.
![[Obrazek: kon1.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon1.jpg)
Kondensator, a w zasadzie jego elektrody (blacha mosiężna #1mm) zostaną na stałe połączone z miedzianą rurką anteny przez przylutowanie. Stabilność mocowania poprawią dwa plastykowe uchwyty.
Na razie silnik połączony jest z rotorem metalową tulejka ale zamienię ją na tulejkę plastykową, choć, zgodnie z opisem, przekładnia silnika, poza ostatnim kołem zębatym, które jest metalowe, wykonana jest z nylonu.
![[Obrazek: kon2.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon2.jpg)
Zanim zlutuję elektrody kondensatora z rurkami muszę jeszcze zrobić z jakiegoś elementu izoalacyjnego rurkę lub pręt łączący rurki miedziane w miejscu dołączenia kondensatora. Na razie obie rurki połączone są "trzpieniem" z papieru.
![[Obrazek: kon3.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon3.jpg)
Kondensator będzie można odłączyć od swoich elektrod, które będę zlutowane z rurkami anteny. Zastanawiam się nad zastosowaniem dodatkowego jednego lub dwóch kondensatorów o stałej pojemności wykonanego z laminatu dwustronnego i zakładanego pomiędzy kondensator a jego elektrody po to aby podstawowa antena mogła pracować np. w paśmie 7MHz.
![[Obrazek: kon4.jpg]](http://lx-net.pl/hr/smith/kon4.jpg)
Taki kondensator, dopasowany wielkością do górnego elementu izolacyjnego kondensatora może mieć pojemność rzędu 100pF.
L.J.

