02-05-2012, 13:52
Zastanawiam się czy ilość pracy włożona w reanimację Wołny nie jest porównywalna z ilością pracy, którą trzeba włożyć w całkiem nowego TRXa. Swego czasu trochę pogrzebałem w Wołnie i rzeczywiście zaczęła pięknie pracować, ale na dzień dzisiejszy chyba wolałbym zrobić od początku nowe radio.
A może wojskowa radiostacja PRC-320 popularnie zwana żółwiem. Cena tylko odrobinę większa od Wołny i od urodzenia ma CW.
A może wojskowa radiostacja PRC-320 popularnie zwana żółwiem. Cena tylko odrobinę większa od Wołny i od urodzenia ma CW.

