14-01-2013, 14:57
Dlatego, że obróbkę niskosygnałową wykonujemy w osobnych klockach audio i (w zasadzie) nie ma w tym żadnego voodoo. Jeżeli ktoś wykorzystuje xenyxa jako preamp mikrofonowy, to trzeba założyć, że jego klasa pozwala na zachowanie odpowiednich parametrów.
Jeżeli część niskosygnałową robimy sami, to przy zachowaniu podstawowych zasad konstrukcji m.cz również sobie z tym poradzimy. (zwykle!!! )
A jeżeli potrafimy sobie z tymi mikrowoltami poradzić, to szybko przestajemy wierzyć w kondycjonery zasilania sieciowego i skupimy się na minimalizowaniu wpływu wcz na tor mikrofonowy, bo to właśnie da nam najbardziej popalić...
Ale to tylko moje prywatne zdanie :-)
73
MAc
mrn
Jeżeli część niskosygnałową robimy sami, to przy zachowaniu podstawowych zasad konstrukcji m.cz również sobie z tym poradzimy. (zwykle!!! )
A jeżeli potrafimy sobie z tymi mikrowoltami poradzić, to szybko przestajemy wierzyć w kondycjonery zasilania sieciowego i skupimy się na minimalizowaniu wpływu wcz na tor mikrofonowy, bo to właśnie da nam najbardziej popalić...
Ale to tylko moje prywatne zdanie :-)
73
MAc
mrn

