Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Transformator do PA
#7
(24-12-2012, 12:55)SP5LQV napisał(a): ..Toroidu niestetyt sam nie nawiniesz -- szkoda wysiłku i druta . Potrzebna maszyna ...

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią. Samodzielne nawinięcie transformatora toroidalnego jest mozliwe i niespecjalnie trudne (może za wyjątkiem transformatora żarzeniowegoUndecided). Drutu nie trzeba wiele, przy wymaganej mocy najprawdopodobniej wypadnie ok. 1zw/V. Uzwaja się przy pomocy czułenka (najprostszy patent).

(24-12-2012, 12:55)SP5LQV napisał(a): ... Madrzy ludzie do wzmacniaczy używają 2 sztuk transformatorków .
1 tylko do anodowego
2 do siatek + pomocnicze
.....

Fatalny wariant...
Rozdzielanie zasilania anody i drugiej siatki na oddzielne transformatory to nie jest najlepszy pomysł. Czasem zdarza się, że "poleci" anodowe (albo się nie włączy...) i przy zaproponowanym wyżej sposobie zasilania, następuje natychmiastowe zniszczenie lampy wskutek przekroczenia dopuszczalnej mocy drugiej siatki. Niezbędne są wtedy dość skomplikowane układy zabezpieczające które spowodują jednoczesny zanik napięcia 2-giej siatki.
Tak może to byc rozwiązane:
www.muenster.de/~dl5qe/qexartic.pdf
Ten problem nie występuje przy jednym transformatorze obsługującym zasilacz anodowy i drugiej siatki.
Pozostałe napięcia mogą tj żarzenie i minus I siatki mogą byc razem (ale nie muszą) na oddzielnym transformatorze.
Generalnie - żarzenie powinno być włączane jako pierwsze a zasilane II siatki jako ostatnie (jeżeli nie jest na tym samym transformatorze co anodowe).

________________________________________
Z najlepszymi życzeniami światecznymi
Ryszard

Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Transformator do PA - przez SP2HFH - 22-12-2012, 18:54

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości