03-02-2013, 6:05
Nigdy mi się nie udało uszkodzić scalaka. Zawsze działały perfekcyjnie po wylucie i ponownym wlutowaniu. Od kiedy kupiłem hot aira, jest moją ulubioną zabawką
Pamiętam, że raz zrobiłem przełącznik RX/TX na chyba 4000 i zapomniałem dać 5V - zamiast tego poszło na układ 12V i strzelał, czego nie mogłem zrozumieć.. Wymieniłem układ dwa razy zanim zrozumiałem, że dostawał za duże napięcie. Płytka cała, robiona żelazkiem. Hot Air oszczędził mi duuużo czasu.
Pamiętam, że raz zrobiłem przełącznik RX/TX na chyba 4000 i zapomniałem dać 5V - zamiast tego poszło na układ 12V i strzelał, czego nie mogłem zrozumieć.. Wymieniłem układ dwa razy zanim zrozumiałem, że dostawał za duże napięcie. Płytka cała, robiona żelazkiem. Hot Air oszczędził mi duuużo czasu.

