04-10-2012, 14:47
Można regulować wzmocnienie za pomocą FETa.
Można go wstawić zarówno równolegle do rezystora emiterowego, jak też w sprzężeniu zwrotnym pomiędzy bazą a kolektorem. Oczywiście pomijam tu problem składowej stałej itp. który trzeba indywidualnie rozwiązać.
Jeśli w emiterze zastosowanana jest korekcja pasma przenoszenia to tam nie należy wstawiać FETa.
Zdarzyło mi się też zastosować FETa równolegle do rezystora obciążenia w kolektorze ( w systemie ALC).
Taka regulacja ma jednak kilka wad.
1. Dobrze działa tylko dla małych poziomów.
2. Podczas regulacji zmienia się impedancja wejściowa i wyjściowa regulowanego stopnia. Dlatego jeśli wzmacniacz współpracuje z filtrami czasami trzeba odseparować stopień regulacji.
Najbardziej sprawdził się stopień z regulacją w sprzężeniu zwrotnym. Zastosowałem go do regulacji mocy wyjściowej wzmacniacza w Wołnie. Trzeba dobrać poziom napięcia regulacyjnego, bo nie w całym zakresie ( czyli od zera do napięcia odcięcia) dobrze to pracuje.
Można go wstawić zarówno równolegle do rezystora emiterowego, jak też w sprzężeniu zwrotnym pomiędzy bazą a kolektorem. Oczywiście pomijam tu problem składowej stałej itp. który trzeba indywidualnie rozwiązać.
Jeśli w emiterze zastosowanana jest korekcja pasma przenoszenia to tam nie należy wstawiać FETa.
Zdarzyło mi się też zastosować FETa równolegle do rezystora obciążenia w kolektorze ( w systemie ALC).
Taka regulacja ma jednak kilka wad.
1. Dobrze działa tylko dla małych poziomów.
2. Podczas regulacji zmienia się impedancja wejściowa i wyjściowa regulowanego stopnia. Dlatego jeśli wzmacniacz współpracuje z filtrami czasami trzeba odseparować stopień regulacji.
Najbardziej sprawdził się stopień z regulacją w sprzężeniu zwrotnym. Zastosowałem go do regulacji mocy wyjściowej wzmacniacza w Wołnie. Trzeba dobrać poziom napięcia regulacyjnego, bo nie w całym zakresie ( czyli od zera do napięcia odcięcia) dobrze to pracuje.

