19-09-2012, 7:10
Klima, istotą rzeczy dla masztów wolnostojących jest jego zamocowanie względem ziemi. Wbicie tak samo jak łączenie z jakimś innym pośrednim elementem, który sam spoczywa w gruncie (np. zabetonowany kształtownik czy rura np. od ogrodzenia) podpadają bo choćby połączenie było łatwo demontowalne to jednak jest formą trwałego połączenia. Z kolei odciągi dyskwalifikują sprawę na starcie bo są wymienione Ustawie z imienia jako elementy antenowe. Dlatego w swoim patencie idę za przykładem Drzymały. Maszt będzie na kołach (nijak nie związany z ziemią) i bez odciągów bo jest dostatecznie sztywny.
Także SP2MKT ma 100% racji. A jeżeli nie chcesz przechodzić przez pokrycie dachu ani fatygować komina to możesz zamocować maszt do ściany przy pomocy odskoczni (wysięgnika) tak aby przechodził poza okapem dachu. Wysokość dopuszczalna, tak jak było mówione 3m ponad dach. (czyli najwyższy element dachu jaki jest w projekcie)
Co do odgromu, maszt jaki byś nie montował proponuję dobrze uziemić, nawet jeżeli jesteś pod jakąś linią energetyczną (a nawet właśnie dlatego). Jeżeli piorun (lub inne wyładowanie np z zerwanej linii) zawitają na twoim podwórku to nie mając instalacji odgromowej piorunochronami będą twoje anteny i dom.
Także SP2MKT ma 100% racji. A jeżeli nie chcesz przechodzić przez pokrycie dachu ani fatygować komina to możesz zamocować maszt do ściany przy pomocy odskoczni (wysięgnika) tak aby przechodził poza okapem dachu. Wysokość dopuszczalna, tak jak było mówione 3m ponad dach. (czyli najwyższy element dachu jaki jest w projekcie)
Co do odgromu, maszt jaki byś nie montował proponuję dobrze uziemić, nawet jeżeli jesteś pod jakąś linią energetyczną (a nawet właśnie dlatego). Jeżeli piorun (lub inne wyładowanie np z zerwanej linii) zawitają na twoim podwórku to nie mając instalacji odgromowej piorunochronami będą twoje anteny i dom.

