06-09-2012, 20:10
Tego typu odbiorniki superreakcyjne na zakres 300 - 433MHz są powszechnie stosowane w alarmach samochodowych i do otwierania bram. Aby obniżyć pasożytnicze promieniowanie w.cz przez taki odbiornik prawie zawsze współcześni konstruktorzy dodają na wejściu dodatkowy wzmacniacz w.cz. Taki wzmacniacz najczęściej pracuje w układzie o wspólnej bazie, ponieważ w tym układzie przy współpracy z generatorem superreakcyjnym zachowuje się najstabilniej. Oczywiście są też wyjątki, ale w innym układzie wzmacniacz w.cz. może się wzbudzić.
Wystarczy takie odbiorniki pooglądać na zdjęciach, wiele firm je sprzedaje. Często, aby poprawić stabilność są wykonane na płytce ceramicznej z nadrukowaną cewką strojoną laserem.
Po obejrzeniu tych zdjęć zgrubsza można uzyskać informację jak może wyglądać cewka. Wartości kondensatorów też można wykopać z internetu, ponieważ schematy tu i ówdzie są publikowane.
Tego typu odbiorniki były również stosowane w pagerach do przywołania miały na wejściu wzmacniacz w.cz. ale także filtr z falą poprawiający selektywność. Uchodziły oczywiście za gorsze od superheterodynowych, ale też poprawnie działały.
Nie chcem wspominać o zdalnym sterowaniu bo to inny zakres częstotliwości.
Przed drugą wojną światową były prowadzone próby radiolinii na fale metroewe i decymetrowe z odbiornikami superreakcyjnymi, jest sporo w internecie na ten temat.
Warto temat wzgłębić. Mam jeszcze dziś sentyment do takich konstrukcji. Mój pierwszy TRX na UKF zbudowany w szkole podstawowej miał właśnie taki odbiornik.
Wystarczy takie odbiorniki pooglądać na zdjęciach, wiele firm je sprzedaje. Często, aby poprawić stabilność są wykonane na płytce ceramicznej z nadrukowaną cewką strojoną laserem.
Po obejrzeniu tych zdjęć zgrubsza można uzyskać informację jak może wyglądać cewka. Wartości kondensatorów też można wykopać z internetu, ponieważ schematy tu i ówdzie są publikowane.
Tego typu odbiorniki były również stosowane w pagerach do przywołania miały na wejściu wzmacniacz w.cz. ale także filtr z falą poprawiający selektywność. Uchodziły oczywiście za gorsze od superheterodynowych, ale też poprawnie działały.
Nie chcem wspominać o zdalnym sterowaniu bo to inny zakres częstotliwości.
Przed drugą wojną światową były prowadzone próby radiolinii na fale metroewe i decymetrowe z odbiornikami superreakcyjnymi, jest sporo w internecie na ten temat.
Warto temat wzgłębić. Mam jeszcze dziś sentyment do takich konstrukcji. Mój pierwszy TRX na UKF zbudowany w szkole podstawowej miał właśnie taki odbiornik.


