11-03-2010, 22:11
Proponuję zastosować w tej sprawie pewien rozsądny dystans ;-).
Jeśli masz oscyloskop i sondę w.cz. to możesz dobroć określić z ekranu oscyloskopu. Oscyloskop ma z reguły tak dużą oporność, że jego wpływ na dobroć układu nie będzie znaczący. Poza tym z reguły jest znana również pojemność wejścia Y. Ma ona zwykle poniżej 30 pF. Jeśli znamy pojemność rezonansową obwodu to można również oszacować jak bardzo obniży się częstotliwość rezonansowa wskutek pomiaru i wprowadzić odpowiednią korektę. Używając sondy z dzielnikiem co najmniej 1:10 można założyć, że zarówno wpływ oporności jak i pojemności własnej oscyloskopu są do pominięcia. Rzeczywista dobroć obwodu będzie nie mniejsza niż oszacowana w opisany sposób. Jeśli nie masz oscyloskopu to użyj mosfeta jako wtórnika z detektorem szczytowym jak w opisanym układzie. Wreszcie, jeśli masz GDM (grip dip meter) to spróbuj oszacować dobroć na podstawie krzywej pochłaniania energii przez obwód choć ten pomiar wydaje się najmniej dokładny.
L.J.
Jeśli masz oscyloskop i sondę w.cz. to możesz dobroć określić z ekranu oscyloskopu. Oscyloskop ma z reguły tak dużą oporność, że jego wpływ na dobroć układu nie będzie znaczący. Poza tym z reguły jest znana również pojemność wejścia Y. Ma ona zwykle poniżej 30 pF. Jeśli znamy pojemność rezonansową obwodu to można również oszacować jak bardzo obniży się częstotliwość rezonansowa wskutek pomiaru i wprowadzić odpowiednią korektę. Używając sondy z dzielnikiem co najmniej 1:10 można założyć, że zarówno wpływ oporności jak i pojemności własnej oscyloskopu są do pominięcia. Rzeczywista dobroć obwodu będzie nie mniejsza niż oszacowana w opisany sposób. Jeśli nie masz oscyloskopu to użyj mosfeta jako wtórnika z detektorem szczytowym jak w opisanym układzie. Wreszcie, jeśli masz GDM (grip dip meter) to spróbuj oszacować dobroć na podstawie krzywej pochłaniania energii przez obwód choć ten pomiar wydaje się najmniej dokładny.
L.J.

