To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Wzmacniacz m.cz. na układzie TBa-820M
#6
Potwierdzam dobre właściwości układu TDA2003. Dawno zrezygnowałem z innych trzeszczących i szumiących układów.
Cały sekret zastosowania tego układu tkwi rzeczywiście w elementach pętli sprzężenia zwrotnego.
Duży prąd spoczynkowy sprawia, że układ ten pracuje w klasie AB ze stosunkowo małymi zniekształceniami skrośnymi.
Na moje ucho okazały się one jednak w oryginalnej aplikacji jeszcze zbyt duże, dlatego stosuję inne wartości w pętli sprzężenia niż powszechnie stosowane na większości schematów. Współczynnik sprzężenia jest większy, co obniża zniekszyałcenia do poziomu niesłyszalności. Pociąga to jednak za sobą obniżenie wzmocnienia, co w niektórych przypadkach wymaga zastosowania dodatkowego stopnia wzmocnienia na pojedynczym tranzystorze, trzech opornikach i dwóch kondensatorach. Układ TDA2003 z obniżonym wzmocnieniem szumi jeszcze mniej niż w oryginalnej aplikacji.
Dodatkowy stopień wzmocnienia może być zrobiony na niskoszumnym tranzystorze np BC550C lub innym jeszcze mniej szumiącym i wtedy wszystkie problemy toru m.cz. mamy rozwiązane.
Czasem jeśli w porywie weny twórczej jeszcze bardziej chcielibyśmy obniżyć zniekształcenia, można zastosować sprzężenie prądowe po prądzie głośnika, wówczas zlikwidujemy nie tylko zniekształcenia samej kości wzmacniacza, ale także wnoszone przez nieliniowości głośnika. Jest to w przypadku tego układu scalonego bardzo proste do realizacji praktycznej. Wadą takiego rozwiązania jest to, że głośnik nie będzie żadnym końcem połączony z masą ( kłopot z montażem niektórych gniazd).
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Wzmacniacz m.cz. na układzie TBa-820M - przez Krystian - 28-06-2010, 10:08

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości