04-07-2012, 23:37
TDA2003 prawie wcale nie szumi! To znaczy szumi, ale większość układów scalonych mocy m. cz. szumi zdecydowanie mocniej. Trzeba tylko poczytać data sheet i zastosować odpowiednią pętlę sprzężenia. TDA2003 jest jednym z nielicznych i najlepszych układów jakie znam, które szumią naprawdę MINIMALNIE. A do tego ma kilka watów mocy i da się nim nagłośnić mały stadion
"Tajemnica" nieszumienia tkwi właśnie w odpowiedniej pętli sprzężenia. Ten układ ma tylko jedna wadę - żre kilkadziesiąt mA prądu pracując na "luzie" na dzień dobry. Cóż, coś za coś. Przez to nie wkładam go do bateryjnych TRX QRP zabieranych w teren. Do stacjonarnych nie ma lepszego. Stary, ale jary. No i tani i dostępny. A jak komuś nie podoba się ten scalak, to może zrobić końcówkę "na piechotę" na tranzystorach, wtedy mogą być jeszcze lepsze efekty.
Do TRX zasilanych w terenie z "bateryjek" polecam LM380 lub lepiej uP575C2. I to by było na tyle.
73! Robert SP3RAF
"Tajemnica" nieszumienia tkwi właśnie w odpowiedniej pętli sprzężenia. Ten układ ma tylko jedna wadę - żre kilkadziesiąt mA prądu pracując na "luzie" na dzień dobry. Cóż, coś za coś. Przez to nie wkładam go do bateryjnych TRX QRP zabieranych w teren. Do stacjonarnych nie ma lepszego. Stary, ale jary. No i tani i dostępny. A jak komuś nie podoba się ten scalak, to może zrobić końcówkę "na piechotę" na tranzystorach, wtedy mogą być jeszcze lepsze efekty. Do TRX zasilanych w terenie z "bateryjek" polecam LM380 lub lepiej uP575C2. I to by było na tyle.
73! Robert SP3RAF

