14-06-2012, 9:39
Kłopot miałem z tym co zwykle :-) z własnym niechlujstwem :-) Nie domyłem płytki po lutowaniu, wiadomo - chce się już coś słyszeć. Trzy razy lutowałem rez. 100k (nie pytajcie dlaczego) po wylutowaniu ponownie nawiercam otwór gdy go cyna zaleje (mniejsze prawdopodobieństwo przegrzania padu), a że używam fluksa w żelu to mi się wiórki posklejały i niedomyły. Ostatnie pół godziny to była walka z wiatrakami. Wcześniej była burza i odłączyłem antenę. Niby wszystko gra, wygrzebałem te śmiecie, napięcia się prawie zgadzają i nic. Można sobie wyobrazić moje wrażenie gdy bolec anteny dotknął gniazda, środek telegrafii na 80, miód dla ucha, żona i dzieciaki pospadały z łóżek tak się cieszyłem :-) północ była ?
Jeszcze nie jest do końca wszystko idealnie. Mam nie zrównoważone wszystkie wzmacniacze przed i po polifazie !?!, jedna polifaza pracuje gorzej od drugiej, mam spory szum i dopiero zasilenie z akumulatora zlikwidowało brum. Znaczy się wszystko gra, są problemy - jest zabawa.
Szóste nogi U8..U11: 4.1 5,23 7.38 1.76 przy 12.32V za diodą w zasilaniu. Podobny śmietnik na wejściach. Ja się dziwię, że cokolwiek słychać :-) Z tym trzeba coś zrobić. Niestety nie mam wystarczająco dobrego miernika aby dobrać rezystory do tych wzmacniaczy - trzeba będzie wymyślić inny sposób. Precyzyjne PRki?
Jeszcze nie jest do końca wszystko idealnie. Mam nie zrównoważone wszystkie wzmacniacze przed i po polifazie !?!, jedna polifaza pracuje gorzej od drugiej, mam spory szum i dopiero zasilenie z akumulatora zlikwidowało brum. Znaczy się wszystko gra, są problemy - jest zabawa.
Szóste nogi U8..U11: 4.1 5,23 7.38 1.76 przy 12.32V za diodą w zasilaniu. Podobny śmietnik na wejściach. Ja się dziwię, że cokolwiek słychać :-) Z tym trzeba coś zrobić. Niestety nie mam wystarczająco dobrego miernika aby dobrać rezystory do tych wzmacniaczy - trzeba będzie wymyślić inny sposób. Precyzyjne PRki?
73 JERZY SQ9RFC

