Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Bartek
Udało mi się ponownie uruchomić nadajnik. Co prawda nie jest jeszcze do końca zestrojony, ale mam prawidłową modulację.
Dodałem poza tym niewielki "koszykowy" radiator do BUYP52 - dioda zabezpieczająca tranzystor znajduje się teraz centralnie pod nim.
Kupiłem także wieloobrotowy PR 100 omów celem dokładnego ustawienia punktu pracy tego tranzystora w PA. Zastanawiam się tylko kiedy powinienem go ustawiać. Bo z tego co zauważyłem wartość ta nie lubi stać w miejscu i jest dosyć mocno zależna od temperatury tranzystora. Ustawiłem go kiedyś za pierwszym razem (rzecz jasna po wyjęciu US2 z podstawki, aby żadne sygnały na wejściu wzmacniacza TX nie fałszowały wyniku) na około 20mA i wydawało mi się, że jest ok. Jednak gdy tranzystor się mocniej nagrzał podczas prób skontrolowałem prąd spoczynkowy i było już 50mA (trochę później, po jeszcze mocniejszym nagrzaniu miałem nawet 100mA). Próbowałem korygować, ale potem "chłodny" tranzystor startował już z prądem wynoszącym około 13mA.

Czy ta wartość jest naprawdę krytyczna? A może z egzemplarzem tranzystora jest coś nie tak?
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Bartek - przez SQ6KBT - 20-04-2010, 16:04

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości