08-06-2012, 16:02
(08-06-2012, 13:27)SP4HKQ napisał(a): W Bartku szczególną uwagę należy zwracać na poziomy sygnałów z generatorów. Jak mnie pamięć nie myli, powinno być ok 20 mV. Zbyt duże napięcie powoduje niemożliwość zrównoważenia mieszaczy. Trzeba tego pilnować.
Mieszacze się równoważą. To znaczy podczas regulacji mam pewien punkt, w którym wartość nośnej czy sygnału z VFO na wyjściu jest minimalna, a po przekręceniu PR w którąkolwiek stronę już tylko rośnie. Niemniej chyba nigdy nie jest tak, żeby na wyjściu mieszacza zrównoważonego nie pozostawały jakieś "szczątki" niepożądanego sygnału. W tym wypadku problem polega na tym, że jego częstotliwość jest bliska częstotliwości filtra pasmowego nadajnika, więc może on przeniknąć dalej.
Spróbuję przerobić ten filtr tak, aby miał mniejszą szerokość i bardziej strome zbocza.
Sygnały z generatorów ustawiałem już dawno, dawno temu - wtedy mając na uwadze minimalną ilość i intensywność "ptaszków". Ustawiłem na wartość bliską minimum, przy którym radio zaczynało działać prawidłowo. Potem zamiast PR-ków wlutowałem odpowiadające im dzielniki z rezystorów, a VFO w całości zaekranowałem.
Cytat:Druga sprawa to PA. Rezygnacja z dopasowania rezonansowego to błąd. Poczytaj watek o wzmacniaczu który opisywał SP2JQR http://sp-hm.pl/thread-672.html. Z własnego doświadczenia powiem, że gdy wzmacniacz pracuje jako rezonansowy to pobiera mniejszy prąd, oddaje większa moc i sygnał jest bardziej podobny do sinusoidy. Ogólnie ma większą sprawność niż szerokopasmowy. Wzmacniacz na 1 pasmo to tylko rezonansowy.
No cóż... Pytałem w kilku miejscach o przepis na wykonania cewki, która mogłaby pracować w tym PA, a była oparta o współczesne elementy (np. jakiegoś amidona). Niestety skończyły mi się karkasy od FM302, zastosowane w oryginalnym Bartku. Jeden z kolegów zaproponował zastosowanie transformatora i FDP, analogicznie do Kacpra (tylko z tranzystorem npn zamiast IRF520), więc tak zrobiłem...

