Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
cewki - drut w emalii
#9
Osobiście używam pasy lutowniczej lekko agresywnej. Niestety nie znam jej producenta - nalepka się zagubiła. Ma konsystencję masła i kolor ciemnobrązowy. Przy tym zaletę ma w stosunku do polopiryn i rur PVC, że nie wydziela trujących dymów. Dymu prawie z niej nie ma a tylko delikatny zapach - ciężko mi nawet powiedzieć do czego podobny.
Metoda jest taka, że zanurzam lekko podgrzany drut z emalią lub licę w paście aby się nabrała na końcówkę, następnie nabieram nieco lutu na grot i przykładam na kilka sek. Efektem jest idealnie pobielony przewód w emalii.
Mechaniczne usuwanie to najgorszy sposób z możliwych.
Jak używacie polopiryny, to koniecznie przy oknie, bo dym z niej jest gryzący i na pewno b. toksyczny. O dymie z rur z PVC to już nawet nie pomnę. Najlepiej poszukać jednak pasy lutowniczej aktywnej (czasami określanej lekko agresywnej).
Pozdrawiam!
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
cewki - drut w emalii - przez SQ1GYQ - 22-05-2012, 20:47

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości