VFO mojego Bartka nie pływało (wiadomo, że poszło po paru sekundach od włączenia, ale pozwalało prowadzić bezproblemowo długie łączności) i ciężko mi zrozumieć te problemy. Dałem osobny, ekranowany moduł zrobiony z dwustronnego laminatu ze stopniem stabilizującym napięcie). Cewka była przeciętna, na karkasie bakielitowym, jak z FM 302, kondensatory w dzielniku mikowe, trymer do dostrajania - powietrzny typu "Philips" i jeden dzień dobierałem (ze staroci) kondensatory kompensujące dryf cieplny (wyszło 3 szt.). Zastosowałem układ Silera z separatorem na fecie. Te elementy, co wymieniłem, były wystarczające do zapewnienia stabilności. VFO na jedno pasmo i tym bardziej do ok 10MHz można zrobić. Prawdziwym problemem były układy VFO takie jak do starego, pięciopasmowego trx-a SP5WW.
|
Urocza zmotka....
|
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
| Wiadomości w tym wątku |
|
Urocza zmotka.... - przez SP5RF - 28-02-2012, 22:05
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

