To forum używa plików cookies
To forum wykorzystuje pliki cookies do przechowywania informacji o Twoim logowaniu, jeśli jesteś zarejestrowany, oraz informacji o Twojej ostatniej wizycie, jeśli nie jesteś zalogowany. Pliki cookies to niewielkie pliki tekstowe zapisywane na Twoim komputerze; cookies ustawiane przez to forum mogą być używane wyłącznie na tej stronie i nie stanowią zagrożenia dla bezpieczeństwa. Cookies na tym forum śledzą również, które tematy zostały przez Ciebie przeczytane oraz kiedy miało to miejsce. Prosimy o potwierdzenie, czy akceptujesz, czy odrzucasz zapisywanie tych plików cookies.

Niezależnie od wyboru w Twojej przeglądarce zostanie zapisany plik cookie, aby zapobiec ponownemu zadawaniu tego pytania. W każdej chwili będziesz mógł zmienić ustawienia cookies, korzystając z linku w stopce strony.

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Urocza zmotka....
#10
VFO mojego Bartka nie pływało (wiadomo, że poszło po paru sekundach od włączenia, ale pozwalało prowadzić bezproblemowo długie łączności) i ciężko mi zrozumieć te problemy. Dałem osobny, ekranowany moduł zrobiony z dwustronnego laminatu ze stopniem stabilizującym napięcie). Cewka była przeciętna, na karkasie bakielitowym, jak z FM 302, kondensatory w dzielniku mikowe, trymer do dostrajania - powietrzny typu "Philips" i jeden dzień dobierałem (ze staroci) kondensatory kompensujące dryf cieplny (wyszło 3 szt.). Zastosowałem układ Silera z separatorem na fecie. Te elementy, co wymieniłem, były wystarczające do zapewnienia stabilności. VFO na jedno pasmo i tym bardziej do ok 10MHz można zrobić. Prawdziwym problemem były układy VFO takie jak do starego, pięciopasmowego trx-a SP5WW.
Cytuj


Wiadomości w tym wątku
Urocza zmotka.... - przez SP5RF - 28-02-2012, 22:05

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości