23-02-2010, 18:28
Faktycznie, rozpędziłem się bo myślałem o Piligrimie ale widzę, że Waldek udzielił wyczerpującej odpowiedzi. Generalnie rzecz biorąc posługujemy się w naszych rozwiązaniach układami cyfrowymi nie tworzonymi na potrzeby wysokich częstotliwości a i w większości wypadków producent nie stawia sobie zbyt dużych wymagań. W konsekwencji oznacza to, że powinniśmy zawsze brać zapas w stosunku do danych katalogowych. Jeśli masz kolego jakieś problemy ze zdobyciem tego układu to mogę Ci go po prostu wysłać i już. Tak jak wspomniał Waldek istnieją technologiczne ograniczenia bo nawet jeśli na wejściu fizycznym układu nastąpi BARDZO szybka zmiana sygnału np. z niskiego na wysoki ( tzn. zbocze jest bardzo strome) to na wyjściu układu zmiana będzie następować z określoną prędkością i wcale to a wcale nie jest to prędkość równa tej na wejściu. I tu właśnie w grę wchodzi technologia wykonania, pojemności ścieżek wewnątrz układu i masę różności na które można spokojnie spuścić zasłonę milczenia.
A już jeśli chodzi o zastępstwa to można sobie na nie pozwolić i to w sposób dowolny między rodzinami HC, HCT, LS czyli łącząc zamieniając itd.
73 Adam
A już jeśli chodzi o zastępstwa to można sobie na nie pozwolić i to w sposób dowolny między rodzinami HC, HCT, LS czyli łącząc zamieniając itd.
73 Adam

