24-04-2012, 23:05
Jak kiedys robiłem testy z tym touchpanelem ale obsługiwanym przez cztery nogi procka ATmega (2xADC i 2xIO) to napisałem program testowy - nazwałem go roboczo PAINT ;-)
na ekranie były dwa pola tekstowe pokazujące wartość ADC (0...1024) odpowiedniodla X Y i dla pola pokazujące pozycje przeliczonego poksela XY
Program rysował KROPKĘ w miejscu dotknięcia robił to w szybkiej pętli - w efekcie kropka się "sprajowała" na kranie i pozwoliło to na obserwowanie rozrzutu odczytu. Spostrzeżenia były następujące:
- pierwsze pomiary należy odrzucić
- jeśli dotknięcie zbyt krótkie nie analizować położenia
- jeśli dotknięcie dłuższe (kilka szybkich odczytów )..to wtedy zaczynami kilka klejnych wolniejszych odczytów i je uśredniamy. wyrysowanie jednego poksela to kilkanaście ms....
No ale moje uwagi dotyczą w pełni programowej obsługi touchskrina... Bazowałem na tych materiałach z noty aplikacyjnej BASCOM - ale znacznie to zmodyfikowałem.
Jak się dobiorę to tego dedykowanego scalaka co Adam już okiełznał to może wniosę swoje 5 groszy w tym temacie...
na ekranie były dwa pola tekstowe pokazujące wartość ADC (0...1024) odpowiedniodla X Y i dla pola pokazujące pozycje przeliczonego poksela XY
Program rysował KROPKĘ w miejscu dotknięcia robił to w szybkiej pętli - w efekcie kropka się "sprajowała" na kranie i pozwoliło to na obserwowanie rozrzutu odczytu. Spostrzeżenia były następujące:
- pierwsze pomiary należy odrzucić
- jeśli dotknięcie zbyt krótkie nie analizować położenia
- jeśli dotknięcie dłuższe (kilka szybkich odczytów )..to wtedy zaczynami kilka klejnych wolniejszych odczytów i je uśredniamy. wyrysowanie jednego poksela to kilkanaście ms....
No ale moje uwagi dotyczą w pełni programowej obsługi touchskrina... Bazowałem na tych materiałach z noty aplikacyjnej BASCOM - ale znacznie to zmodyfikowałem.
Jak się dobiorę to tego dedykowanego scalaka co Adam już okiełznał to może wniosę swoje 5 groszy w tym temacie...

