Hej
raczej unikam płytek dwustronnych ale kilka popełniłem. Metoda jest taka że prasujemy jedną stronę drugą zaklejamy taśma potem wiercę dwa otworki po dwóch przeciwległych stronach płytki i w te otwory wpasowuję wydruk na druga stronę płytki. Minusem jest to że nigdy nie udało mi się idealnie trafić otwory na siebie. Mam wrażenie że papier w trakcie prasowania rozciąga się (lub kurczy) a że podgrzewam nie obie strony płytki na raz (jak to się dzieje w laminarce) a każda z osobna i to powoduje że mimo najwyższej staranności zawsze na jednej stronie w jakiejś części płytki otwory nie wypadają koncentrycznie na padach z obu stron.
Nie wiem czy nie skomplikowałem zbyt mocno i ta wypowiedz jest czytelna
w każdym bądź razie płytki są do przyjęcia aczkolwiek na forum ogółu nie ma się czym chwalić.
Krzysztof
raczej unikam płytek dwustronnych ale kilka popełniłem. Metoda jest taka że prasujemy jedną stronę drugą zaklejamy taśma potem wiercę dwa otworki po dwóch przeciwległych stronach płytki i w te otwory wpasowuję wydruk na druga stronę płytki. Minusem jest to że nigdy nie udało mi się idealnie trafić otwory na siebie. Mam wrażenie że papier w trakcie prasowania rozciąga się (lub kurczy) a że podgrzewam nie obie strony płytki na raz (jak to się dzieje w laminarce) a każda z osobna i to powoduje że mimo najwyższej staranności zawsze na jednej stronie w jakiejś części płytki otwory nie wypadają koncentrycznie na padach z obu stron.
Nie wiem czy nie skomplikowałem zbyt mocno i ta wypowiedz jest czytelna
w każdym bądź razie płytki są do przyjęcia aczkolwiek na forum ogółu nie ma się czym chwalić.Krzysztof

