05-04-2012, 11:57
Kilka osób na mnie krzyczało że język C jest skomplikowany i że lepiej bascoma trenować, a tu niespodzianka - mimo że narobiłem błedów program działa !!! Janek to potwierdził, więc oprogramowanie duuużo wybacza użytkownikowi i wcale nie jest tak strasznie jak niektórzy twierdzili. Wiem że dawno powinienem poprawić błędy o których była mowa wcześniej - zrobię to ... jakoś nie mogę się przybrać.
Mam natomiast pytanie co do dalszej części drążenia języka C w Atmegach:
Czy pracujemy nad "upiększeniem i upraktycznieniem" sterownika syntezy DDS, aby była syntezą z prawdziwego zdarzenia czy robimy np. obsługę konwertera Analogowo-Cyfrowego lub Timera, a może coś z Przerwaniami, a może ktoś ma inny pomysł ????
A może już nie trzeba ciągnąć dalej bo to wystarczyło Wam do wystartowania i pociągnięcia nauki we własnym zakresie ??? .. to byłoby najlepsze
Proszę każdego zainteresowanego o wypowiedź.
Mam natomiast pytanie co do dalszej części drążenia języka C w Atmegach:
Czy pracujemy nad "upiększeniem i upraktycznieniem" sterownika syntezy DDS, aby była syntezą z prawdziwego zdarzenia czy robimy np. obsługę konwertera Analogowo-Cyfrowego lub Timera, a może coś z Przerwaniami, a może ktoś ma inny pomysł ????
A może już nie trzeba ciągnąć dalej bo to wystarczyło Wam do wystartowania i pociągnięcia nauki we własnym zakresie ??? .. to byłoby najlepsze
Proszę każdego zainteresowanego o wypowiedź.

