Cześć Jacku,
Wielkie dzięki za Twoją informację w sprawie metalizacji (nitowania) otworów PCB. Jest to kluczowa informacja. Przypuszczałem, że nie powinno to być trudne do wykonania takiego przyrządu nawet samemu, ale nie wiedziałem czy ktoś to stosuje. Chciałbym tą metodę wypróbować, dlatego miałbym prośbę abyś podał wytyczne do wykonania samej końcówki tego "przybijaka" czy może "sworznia":
- czy pod nit podkładasz jakiś kształtownik z otworem czy jest tam tylko powierzchnia kowadełka ?,
- w tym drugim przypadku chyba ten "przybijak" nie może posiadać długości czynnej większej niż grubość nitu łącznie z kołnierzami,
- z jaką mniej-więcej siłą uderzasz, to znaczy najważniejsza jest waga młotka oraz wydaje mnie się, że uderzasz jeden raz,
- siła uderzenia jest ważna, pewnie jak za mocno się uderzy to można kołnierz zanadto rozpłaszczyć i może popękać, natomiast jak za lekko to kołnierz nie będzie dobrze przylegał do padu otworu PCB, co z kolei spowoduje kiepski kontakt. Moim zdaniem mała ręczna prasa byłby najlepszym rozwiązaniem lub może prościej coś w rodzaju klucza dynamometrycznego. Pozwoliłoby to kontrolować siłę nitowania.
Mam prośbę, jak możesz to proszę naszkicuj profil końcówki "przybijaka" oraz jak masz możliwość to proszę zrób jakieś foto w wersji makro.
73 Bogdan, SP3IQ.
Wielkie dzięki za Twoją informację w sprawie metalizacji (nitowania) otworów PCB. Jest to kluczowa informacja. Przypuszczałem, że nie powinno to być trudne do wykonania takiego przyrządu nawet samemu, ale nie wiedziałem czy ktoś to stosuje. Chciałbym tą metodę wypróbować, dlatego miałbym prośbę abyś podał wytyczne do wykonania samej końcówki tego "przybijaka" czy może "sworznia":
- czy pod nit podkładasz jakiś kształtownik z otworem czy jest tam tylko powierzchnia kowadełka ?,
- w tym drugim przypadku chyba ten "przybijak" nie może posiadać długości czynnej większej niż grubość nitu łącznie z kołnierzami,
- z jaką mniej-więcej siłą uderzasz, to znaczy najważniejsza jest waga młotka oraz wydaje mnie się, że uderzasz jeden raz,
- siła uderzenia jest ważna, pewnie jak za mocno się uderzy to można kołnierz zanadto rozpłaszczyć i może popękać, natomiast jak za lekko to kołnierz nie będzie dobrze przylegał do padu otworu PCB, co z kolei spowoduje kiepski kontakt. Moim zdaniem mała ręczna prasa byłby najlepszym rozwiązaniem lub może prościej coś w rodzaju klucza dynamometrycznego. Pozwoliłoby to kontrolować siłę nitowania.
Mam prośbę, jak możesz to proszę naszkicuj profil końcówki "przybijaka" oraz jak masz możliwość to proszę zrób jakieś foto w wersji makro.
73 Bogdan, SP3IQ.

