15-03-2012, 19:01
Stacja już po pierwszych większych pracach.
Generalnie jestem zadowodlonych, choć nie brak jej wad.
1) Kolba spisuje się nieźle, choć mam jakiś problem w czystością grotu, nie wiem z czego to wynikło, ale mam tylko 1÷2 mm na samym końcu grota pobielone miejsce. Nie utrudni to jednak bardzo pracy, ponieważ tego najmniejszego grotu używam przy lutowaniu "stonóg" i innych IC. Kolba niestety po 10÷12h pracy zaczyna trochę być za ciepła w miejscu jej trzymania i zaczyna niestety parzyć w palce, trzeba ja trochę wyżej trzymać.
2) Hot Air używałem tylko dwa razy więc trudno mi jeszcze mówić o minusach. Bałem się trochę, że pompka umieszczona w stacji, po pokonaniu drugi do kolbybędzie utrudniała źle nadmuchiwała powietrze. Rezultat mnie jedna zaskoczył i nie wiedzę aby "wywijanie" kolbą powodowało zmianę nadmuchu. Podejrzewam, że przewód zasilający kolbo to po protu rurką w której wnętrzu poprowadzono pojedynczo przewody do grzałki i czujnika temperatury. Abawiałem się że powietrze bedzie prowadzone wewnątrz dodatkową rurka co ułatwi jej załamywanie i utrudni nadmuch.
3) Prawdziwym fenomenem okazała się jedna stacja do rozlutowywania, przerosła moje oczekiwania. Po pierwszym użyciu tak mnie zafascynowała, że zacząłem dla przyjemność wlutowywać coś wpadło mi do ręki. Z jej pomocą bez problemu wlutowałem wszystkie duże przekaźniki w płytce fitów BFP, usunołem bez żadnych przeszkód ze starego modemu TNC, 40 nóżkowy procesor oraz wylutowałem 3 podwójne 7-segmentowe wyświetlacza LED. To oczywiście ten najtrudniejsze zadania, bo usuwanie takich elementów jak diody tranzystory itd. to i w użyciem samej kolby nie sprawie dużych kłopotów. Wystarczy przyłożyć pistole, przyciskiem uruchomić pompkę, a po odeesaniu wszystkich nóżek z użyciem lekkiej siły, zerwać minimalne ilości pozostałego lutu. Nie ma żadnych wyrwanych i przedrzanych przelotek, 40 nóżkowy procesor wystarczyło powarzyć śrubokrętem. Oczywiście po dłuższej (intesywnej) pracy wciągane do wnętrza pistoletu gorące powietrze zaczyna rozgrzewać cały pistolet i trzeba zrobić kilkanaśnie minutową przerwę.
To tyle jeśli chodzi o wrażenia z użytkowania nowej stacji
Generalnie jestem zadowodlonych, choć nie brak jej wad.
1) Kolba spisuje się nieźle, choć mam jakiś problem w czystością grotu, nie wiem z czego to wynikło, ale mam tylko 1÷2 mm na samym końcu grota pobielone miejsce. Nie utrudni to jednak bardzo pracy, ponieważ tego najmniejszego grotu używam przy lutowaniu "stonóg" i innych IC. Kolba niestety po 10÷12h pracy zaczyna trochę być za ciepła w miejscu jej trzymania i zaczyna niestety parzyć w palce, trzeba ja trochę wyżej trzymać.
2) Hot Air używałem tylko dwa razy więc trudno mi jeszcze mówić o minusach. Bałem się trochę, że pompka umieszczona w stacji, po pokonaniu drugi do kolbybędzie utrudniała źle nadmuchiwała powietrze. Rezultat mnie jedna zaskoczył i nie wiedzę aby "wywijanie" kolbą powodowało zmianę nadmuchu. Podejrzewam, że przewód zasilający kolbo to po protu rurką w której wnętrzu poprowadzono pojedynczo przewody do grzałki i czujnika temperatury. Abawiałem się że powietrze bedzie prowadzone wewnątrz dodatkową rurka co ułatwi jej załamywanie i utrudni nadmuch.
3) Prawdziwym fenomenem okazała się jedna stacja do rozlutowywania, przerosła moje oczekiwania. Po pierwszym użyciu tak mnie zafascynowała, że zacząłem dla przyjemność wlutowywać coś wpadło mi do ręki. Z jej pomocą bez problemu wlutowałem wszystkie duże przekaźniki w płytce fitów BFP, usunołem bez żadnych przeszkód ze starego modemu TNC, 40 nóżkowy procesor oraz wylutowałem 3 podwójne 7-segmentowe wyświetlacza LED. To oczywiście ten najtrudniejsze zadania, bo usuwanie takich elementów jak diody tranzystory itd. to i w użyciem samej kolby nie sprawie dużych kłopotów. Wystarczy przyłożyć pistole, przyciskiem uruchomić pompkę, a po odeesaniu wszystkich nóżek z użyciem lekkiej siły, zerwać minimalne ilości pozostałego lutu. Nie ma żadnych wyrwanych i przedrzanych przelotek, 40 nóżkowy procesor wystarczyło powarzyć śrubokrętem. Oczywiście po dłuższej (intesywnej) pracy wciągane do wnętrza pistoletu gorące powietrze zaczyna rozgrzewać cały pistolet i trzeba zrobić kilkanaśnie minutową przerwę.
To tyle jeśli chodzi o wrażenia z użytkowania nowej stacji
--= SWL SP6-01-396 =--

