19-10-2015, 14:01
Tego urządzenia nie będę wykonywał ani projektował, za bardzo mi przypomina CB-radio, więc temat pozostawiam otwarty.
Widzę, że przydałby się jednak jakiś kolejny projekt radia dla zupełnie początkujących i być może taki projekt popełnię. Najlepiej by było, aby w takim właśnie projekcie nie było zupełnie obwodów strojonych, a jedynie dławiki o standardowych indukcyjnościach. To da się zrobić. Problem jednak pozostaje przy wykonaniu filtru kwarcowego, gdzie bez analizatora się nie da. Jeśli jednak ktoś takie filttry by robił i dostarczał gotowe to było by to o co chodzi. Wtedy takie radio nawet w rękach początkujących musiałoby od razu zadziałać.
Co do kompresorów to dobrze zrobiony kompresor nie zniekształca sygnału, a wręcz przeciwnie zwiększa jego zrozumiałość.
Przytoczone dane pochodzą z moich własnych badań do których używałem uczciwych przyrządów pomiarowych.
Problem polega na tym, że obecnie stosowane kompresory wcale nie są kompresorami, tylko regulatorami poziomu audio. Kompresor to takie urządzenie co ma czas reakcji mniejszy od 1ms rzędu 0,2-0,3ms a czas odpuszczania niewiele większy limitowany jedynie wartością zniekształceń dla najniższej częstotliwości z pasma przenoszenia. Mało jest schematów takich układów. Tak naprawdę, aby spełnić te warunki musi to być zrobione na w.cz. albo na m.cz. ale wielokanałowo z podziałem częstotliwościowym - czasy reakcji dobrane do zakresów częstotliwościowych, gdzie jako kryterium należy przyjąć poziom zniekształceń.
Do realizacji czegoś takiego szczerze polecam układy NE570 o czym już dawno napisałem.
Widzę, że przydałby się jednak jakiś kolejny projekt radia dla zupełnie początkujących i być może taki projekt popełnię. Najlepiej by było, aby w takim właśnie projekcie nie było zupełnie obwodów strojonych, a jedynie dławiki o standardowych indukcyjnościach. To da się zrobić. Problem jednak pozostaje przy wykonaniu filtru kwarcowego, gdzie bez analizatora się nie da. Jeśli jednak ktoś takie filttry by robił i dostarczał gotowe to było by to o co chodzi. Wtedy takie radio nawet w rękach początkujących musiałoby od razu zadziałać.
Co do kompresorów to dobrze zrobiony kompresor nie zniekształca sygnału, a wręcz przeciwnie zwiększa jego zrozumiałość.
Przytoczone dane pochodzą z moich własnych badań do których używałem uczciwych przyrządów pomiarowych.
Problem polega na tym, że obecnie stosowane kompresory wcale nie są kompresorami, tylko regulatorami poziomu audio. Kompresor to takie urządzenie co ma czas reakcji mniejszy od 1ms rzędu 0,2-0,3ms a czas odpuszczania niewiele większy limitowany jedynie wartością zniekształceń dla najniższej częstotliwości z pasma przenoszenia. Mało jest schematów takich układów. Tak naprawdę, aby spełnić te warunki musi to być zrobione na w.cz. albo na m.cz. ale wielokanałowo z podziałem częstotliwościowym - czasy reakcji dobrane do zakresów częstotliwościowych, gdzie jako kryterium należy przyjąć poziom zniekształceń.
Do realizacji czegoś takiego szczerze polecam układy NE570 o czym już dawno napisałem.



Ja mam patent na kompresor opisany przez SP5QQ na trzech tranzystorach ASY 37 i transformatorku 5:1. Wykonałem to na pająku i sprawdzałem na oscyloskopie. Pracuje wspaniale i taki będę stosował ewentualnie u siebie. Poza tym Drake ma tak dobry sygnał ze kompresora nie potrzeba. potrzeba za to mikrofonu porządnie dobranego. U mnie porządnie pracuje GML 043 UNITRY i to naprawdę porządnie. Teraz ma SHURE 444 ale przedtem po awarii GML-a ( urwała sie noga od zasilania) pracował MEO 55. A jeszcze robiłem próby z MCO33 od podsłuchów, Brzytwa! tylko tło zbiera jak najęty. Drake po prostu "nie lubi" szerokich membran bo w szczytach potem zniekształca. SHURE 444 nie ma wzmacniacza i membrana pomimo ze szeroka nie wnosi zniekształceń. Ja sporo kombinowałem ze swoim i innymi radiami i wiem co i jak. Dobry mikrofon nie jest zły. A ten RM 96... dobre radio dla początkujących. Czekamy kto się skusi zrobić płytkę i to wykonać.