Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
zasilanie solarno -wiatrowe
#11
ślicznotki... :-)

Czy ktoś spotkał się ze stosowaniem modelarskiego bezszczotkowca 3f jako prądnicy?

MAc
Reply
#12
Widziałem gdzieś w sieci wykorzystanie bezszczotkowca + 3 (lub 6) diody bodajże jako generator.Również i taką z silnika bezszczotkowego ,tzw. BLDC do napędu roweru, w piaście.Ma on dodatkową zaletę (jeżdżę od tygodnia z takim 250W/24V-sam zrobiłem e-bika z komponentów,żeby nie byłoSmile) w postaci wbudowanej wewnątrz przekładni planetarnej.Jako alternator działa przy kręceniu tylko w jedną stronę (sprawdziłem) - jest tam wolnobieg.Opory(bez obciążenia na uzwojeniach) i ułożyskowanie dość niezłe,dobrze obudowany. Kiedyś też w ramach eksperymentu przerobiłem tzw. capstan z magnetowidu VHS (jest to silnik bezszczotkowy napędzający bęben z głowicami wizji).Rozebrałem i wkleiłem tam kilka kwadratowych magnesów neodymowych odzyskanych z "laserów" CD .Uzwojenia były oryginalne.Jakiś tam prąd dawało przy zakręceniu ręką (żaróweczka 3,5V świeciła), kapitalne ułożyskowanie.
Reply
#13
OK1CDJ

Tutaj kolega OK1CDJ wykonał generatorek z....wentylatora od PC.
A u nas ? Smile
Reply
#14
Generatorek do zaświecenia kilku diod LED - zupełnie dla nas nieprzydatny, no może do szkoły dla uczniów to tak.
Reply
#15
Zgadza sie Henryku, to taka zabawka Smile
Ale np. mały bikon CW QRPP spokojnie może zasilać (z małym aku lub kondensatorem hi-cap 1F/5V np.)
Jeżeli poważniej rozmawiamy o zasilaniu "wyjazdowym-turystycznym" - w moim przypadku sprzęt radiowy (u mnie Yaesu FT817 lub homemade QRP) musi wejść do plecaka (motor -wtedy z jego akumulatora ,rower lub pieszo) to solar panel raczej odpada .Mam taki, amerykański składany elastyczny 7,5W(składa się do wielkości formatu A4-widać go w akcji na działce) kilka lat.Nawet daje trochę prądu ale zazwyczaj jest za mało czasu lub prądu na efektywne ładowanie -niestety nie mieszkamy na równiku ,pustyni czy we Włoszech -trzeba by mieć ze 4 takie panele.Może i ktoś zasila tak mały transceiver w SP (cały czas mówie o transporcie wszystkiego w plecaku, ale nie bardzo w to uwierzę ). Zazwyczaj ostatnio zabieram lekki modelarski pakiet Li-PO 3S /5000mAh lub mały 2200mAh."Żelówki" używałem wcześniej ale są za ciężkie. Panel może byc jako wspomaganie.Dość sprawnym żródłem energii są generatory ręczne od radiostacji z demobllu :Ten jest od angielskiej radiostacji Clansman RT-320, zasadniczo do ładowania aku 24V, ale przy wolnym kręceniu także i 12V.Dość lekki , sprawny. Jak ktos tego nie widział w akcji to nigdy nie uwierzy ,że jest skuteczny Smile. Miałem też podobny, radziecki chyba od "szpiegowskiej" R-392 ,ale tamten był na 6V, z miernikiem wychyłowym. Takie są moje własne doswiadczenia praktyczne.


Attached Files Thumbnail(s)
       
Reply
#16
Miałem do czynienia z obydwoma wymienionymi przez Ciebie generatorami. W pełni potwierdzam ich skuteczność, rzeczywiście aż trudno uwierzyć. Minuta kręcenia i już nadajesz. Ten 6-voltowy ma 3-fazowy prostownik półmostkowy. Dodając jeszcze 3 dodatkowe diody można bez problemu przerobić na 12V.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)