Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom –
w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli
03-03-2011, 9:56 (This post was last modified: 05-03-2011, 11:56 by SP2QCA.)
czolem,
Będę próbował naprawić PTO w którym jest sporo smaru.
Nie wiem czym to przepłukać (poza cewką oczywiście).
Najchętniej to bym użył czegoś "domowego" - tzn. coś po co nie
musiałbym specjalnie jechać do sklepu, typu specjalny spray.
Trzymam się prac mechanicznych typu przekładnie, kulki w łozyskach
jak najdalej - bo nie mam smykałki w tym zakresie i idzie mi to z trudem.
Dlatego mimo że to może banalne pytanie - proszę o poradę.
PTO to Permeability Tuned Oscillator - czyli VFO strojone nie kondensatorem a cewką. Zalety to chyba wieksza liniowość strojenia. Zdaje się też że niezła stabilność - ale tego juz nie jestem pewien.
Ryszard Kaniut SP9RG też zastosował takie rozwiązanie w swoim odbiorniku komunikacyjnym. A ja mam Argonauta 540 z zepsutym PTO i staram sie coś z tym zrobić.
Witam kod siebie w Omni D demontowałem PTO rozkręciwszy na czynniki pierwsze potraktowałem acetonem nasmarowałem ponownie świeżym smarem skręciłem i teraz jest ok
pozdrawiam
Co do budowy PTO: to w moim radiu jest przekładnia ślimakowa (tak mniej więcej mi na pewien rodzaj slimakowej wygląda) - która przemieszcza rdzeń ferrytowy.
Ciekawa i jednak inna konstrukcja PTO jest w odbiorniku komunikacyjnym SP9RG - tam są 2 cewki i przepuszczanie prądu o pewnej wartości przez jedną, powoduje zmianę indukcyjności w drugiej.
Pamiętam jak czytałem to 20 lat temu - to rozwiązanie to było "state of art" jak dla mnie i już prawie z gatunku technologii kosmicznych
Dziękuję za sugestie co do rozpuszczalnika - koledzy podpowiadali też naftę i WD40.
Uściślając, chodziło o zmianę właściwości rdzenia ferrytowego, który pod wpływem podmagnesowania prądem cewki sterującej zmieniał indukcyjność cewki VFO i tym samym przestrajał częstotliwość. Metoda stosowana z powodzeniem do dziś.
wszystko wyczyszczone - prosba o porade czym to nasmarowac.
PTO jest ciezko demontowalne - chcialbym nasmarowac tak zeby miec
spokoj na mozliwie dlugo.
Która z opcji polecilibyscie:
1. oliwa do maszyn do szycia
2. WD40
3. smar gesty (typu towot)
4. inna ?
ułożylem wedlug preferencji - ale ze mechanik ze mnie marny - poprosze o porade.
Kurzu tam nie ma w srodku - wiec sklaniam sie najbardziej do opcji nr 1.
Do smarowania takich detali najlepszy na świecie jest niemiecki Ballistol. Olej do smarowania broni. Kupisz w każdym sklepie łowieckim. Szpraj z rureczką.
Powiem tak: jak raz go użyjesz to te inne specyfiki wrzucisz do kosza...
Generatory z cewkami przestrajanymi tego typu cechowały się ultraniskimi szumami fazowymi i były stosowane w najlepszych odbiornikach z poprzedniej epoki, a i dziś nie można chyba zrobić innym sposobem lepszego VFO, gratuluję posiadaczowi !!!