Liczba postów: 189
Liczba wątków: 20
Dołączył: 05-04-2010
Mam pytanie.
Ponieważ nie odnajduję jednoznacznych sformułowań odnośnie stacjonarnej, wielodniowej (weekendowej, wakacyjnej) pracy z miejsca którego adres nie znajduje się w licencji, mam pytanie, jak w zgodności z regulaminem służby radioamatorskiej uprawomocnić tę pracę ?
- Jak łamać swój znak?
- Czy trzeba i gdzie zgłaszać każdorazowo swoją pracę (czas i miejsce)?
- Czy zgłosić stację do pomiarów?
- Czy są jeszcze jakieś inne wskazania?
Chcę sobie czasem dłużej popracować z pipidówy na granicy Mazowsza i Świętokrzyskiego, bo z miejsca zamieszkania przestałem mieć możliwości.
73s de Krzys
SP7CLB
Liczba postów: 68
Liczba wątków: 4
Dołączył: 19-07-2015
Cześć
- formalnie nie musisz się łamać pracując na terytorium Polski, tradycyjnie łamano się przez nr okręgu, jeśli nadawano ze stacji stałej poza miejscem, które masz podane na pozwoleniu. Lokalizację stacji i tak zazwyczaj podajesz, więc nie ma tutaj niejasności.
- takich krótkich okresów nie trzeba, nawet obcokrajowcy mogą pracować do 3 miesięcy na własnym zagranicznym pozwoleniu (tylko oni już muszą się łamać)
- nie ma takiej konieczności
- jak przewidujesz pracę tylko z tego miejsca (jeśli już się nie da z domu), to można zmienić adres stacji. Nie musisz mieć adresu stacji pokrywającego się z adresem zamieszkania.
Pozdrawiam
Paweł
Liczba postów: 189
Liczba wątków: 20
Dołączył: 05-04-2010
Dzięki Pawle
Liczba postów: 818
Liczba wątków: 10
Dołączył: 13-01-2015
12-11-2023, 14:48
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2023, 14:48 przez SP9LVZ.)
Posługiwanie się znakiem wywoławczym jest sformalizowane w ROZPORZĄDZENIU MINISTRA ADMINISTRACJI I CYFRYZACJI z dnia 10 grudnia 2014 r. w sprawie pozwoleń dla służby radiokomunikacyjnej amatorskiej. Jest tam określone co to jest znak wywoławczy.
A co najważniejsze jest zapis: w § 3. punkt 2: "Dopuszcza się używanie stacji amatorskiej poza lokalizacją określoną w pozwoleniach, o których mowa
w ust. 1 pkt 1 i 2.". Jest zatem to jednoznacznie określone. Nic nie trzeba zgłaszać, robić pomiarów itp. z pracy tymczasowej. Wystarczy zgoda właściciela nieruchomości/obiektu.
Co tez zapis oznacza? - że możemy pracować z dowolnego miejsca terytorium kraju - bez modyfikacji znaku. W łączności możemy korespondentowi przecież podać swoje QTH.
Natomiast łamanie znaku /p , /m, /mm, /am (i co najważniejsze zapisane małymi literami) wynika z regulacji międzynarodowych i może być stosowane zgodnie z przyjętymi zasadami. Najczęściej wykorzystywane /p aktywacje różnych programów np. SOTA, Parki, itp..
Liczba postów: 189
Liczba wątków: 20
Dołączył: 05-04-2010
Dzięki Piotrze - czasy się zmieniają i przepisy łagodnieją. 33 lat temu, gdy miałem ostatnie QSO nie było tak lekko
Liczba postów: 1,287
Liczba wątków: 72
Dołączył: 28-06-2009
Możesz też wystąpić o licencję czasową na rok pod extra znakiem żeby się nie myliło w logu.
Praktykujący teoretyk
Liczba postów: 189
Liczba wątków: 20
Dołączył: 05-04-2010
13-11-2023, 3:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-11-2023, 3:29 przez SP7CLB.)
Piotrze - dobry pomysł - unikalny znak + QSL-ka z pięknym, barwnym widokiem to jest to
Liczba postów: 818
Liczba wątków: 10
Dołączył: 13-01-2015
Jest jeszcze trzecia opcja. Nie musisz co rok występować o "drugi" znak.
Jeśli masz drugie "swoje" QTH np. działka, domek,... czyli dysponujesz swoim drugim adresem, choć nie koniecznie musi tam być adres administracyjny to możesz wystąpić o pozwolenie radiowe na inny znak wywoławczy z tej lokalizacji. Normalne pozwolenie kat 1. na 10 lat. Przy braku adresu podaje się współrzędne geograficzne.
Liczba postów: 189
Liczba wątków: 20
Dołączył: 05-04-2010
Dzięki Piotrze - no to teraz dzięki Wam mam już pełny wgląd w sprawę