Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
kluczowanie CW
#11

A wyciągnął ktoś wnioski z rozważań teoretycznych Karola?
W moim przekonaniu nie ma żadnego znaczenia w którym momencie sinusoida będzie kluczowana. Kluczowanie sinusoidy w dowolnym momencie jej fazy nie wygeneruje harmonicznych będących przyczyną problemu.
To kształt obwiedni przebiegu kluczowanego odpowiada za komfort odsłuchu. Jeżeli obwiednia będzie miała kształt prostokąta, do oczywistym jest zawartość harmonicznych o różnych krotnościach częstotliwości kluczowania. Stąd układy kluczowania umożliwiające łagodne narastanie i opadanie zboczy zmniejszające zawartość harmonicznych które odczuwa się jako kliksy.
Odpowiedz
#12
O ile czas kluczowania jest duzo większy niz częstotliwość kluczowana, co w naszych przypadkach zachodzi zawsze. Zresztą różnica nie była by wielka.
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
Odpowiedz
#13
Temat jest istotny tylko w jednym przypadku mianowicie jeśli CW realizujemy poprzez kluczowanie podnośnej czyli przypadek przywołany przez Karola, gdy częstotliwość kluczująca (generator m.cz.) zaczyna się zbliżać do częstotliwości kluczowania. Klasyczny przypadek to kluczowanie przy łącznościach MS(powyżej 1000 z/s). Tu, prócz kształtowania obwiedni, można przyłożyć się bardziej i zadbać o włączanie w "zerze". Jednakże zysk w stosunku do nakładów nie jest oczywisty i dlatego prawie nikt tego nie implementuje.
Praktykujący teoretyk
Odpowiedz
#14
(18-03-2020, 15:12)SP9LVZ napisał(a): Widzę, że po moim wpisie temat zdechł ....
Nie.
Jeszcze za wcześnie na wyciąganie wniosków z moich eksperymentów.
Łatwo jest kluczować w zerze sygnał prostokątny układami logicznymi i w ten sposób sterować PA CW w klasie E, ale ja chcę zrobić układ czysto tranzystorowy. I proszę nie pytać o sens tego co chcę zrobić :-)
73 JERZY SQ9RFC
Odpowiedz
#15
Nie rozumiem po co w ogóle stosuje się kluczowanie jakimkolwiek sygnałem m.cz.? Moim zdaniem to powtarzający się błąd we wszystkich konstrukcjach. Słuchalem takiego kluczowania na KF jeszcze wtedy gdy mialem możlwiośc wyłączenia BFO i odlsuchu syganłu na detektirze AM.. Własciciel (i konstruktor) urządzenia nie był świadomy, że nadaje niedozwoloną na KF emisją A2. Kluczować należy napięciem stałym, to o wiele prostsze, bo nie wymaga w ogóle żadnego generatora m.cz., a na wyjściu nadajnika otrzymuje się emisję A1 a nie A2. Stale napięcie doskonale rozrównoważa mieszacz kołowy co daje pełny sygnał VFO na mieszacz nadajnika.
Odpowiedz
#16
Ano dlatego że są emisje (Cw, rtty, i inne) które można generować automatycznie z komputera poprzez kartę dźwiękową.
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
Odpowiedz
#17
(18-03-2020, 15:12)SP9LVZ napisał(a): ale nie wiem jak wychwycić ten moment żeby rozpocząć kluczowanie, dodatkowo też w "zerze" trzeba by skończyć kluczowanie.
Oczywiście trzeba zrobić synchronizator na zatrzasku ale Jurek postawił dodatkowe wyzwanie: ma być bez układów scalonych więc jedyne co mi się nasuwa to synchronizacja multiwibratora, który sterowany byłby z podwojonej częstotliwości VFO
Praktykujący teoretyk
Odpowiedz
#18
(20-06-2020, 10:21)SQ5KVS napisał(a): Ano dlatego że są emisje (Cw, rtty, i inne) które można generować automatycznie z komputera poprzez kartę dźwiękową.
Moim zdaniem to nie powinno sie nazywac kluczowaniem, bo to jest nadawanie modulowanego sygnału m.cz. czyli ssb.
Czyli wszsycy którzy maja zaliczone lącznosci na emisjach cw i rtty z pmoca kluczowanie tonem w zasadzie nie przeprowadzili laczności tymi emisjami tylko emisją ssb.
Odpowiedz
#19
(20-06-2020, 10:36)SP9FKP napisał(a):
(18-03-2020, 15:12)SP9LVZ napisał(a): ale nie wiem jak wychwycić ten moment żeby rozpocząć kluczowanie, dodatkowo też w "zerze" trzeba by skończyć kluczowanie.
Oczywiście trzeba zrobić synchronizator na zatrzasku ale Jurek postawił dodatkowe wyzwanie: ma być bez układów scalonych więc jedyne co mi się nasuwa to synchronizacja multiwibratora, który sterowany byłby z podwojonej częstotliwości VFO


Jak po m.cz. to bierzemy Jerzego ulubione 3560kHz, dzielimy przez 4096 i mamy ulubione 870Hz..
Nie rozumiem - nie robię. Chyba że robię żeby zrozumieć.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości