Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lakier mrożony..
#1
Estetyka jest zwykle w naszych poczynaniach na planie dalszym, co nie znaczy że czasem o nią nie dbamy. Właśnie kupiłem lakier "mrożony" na Allegro z USA To dobry lakier bo w USA wszystko jest dobre. A tak na poważnie daje ładną "mrożoną" powierzchnię, która - co ważne - kryje pewne niedostatki obróbki Smile i nadaje pewien "fabryczny sznyt". Dla przykładu miernik mocy dziś polakierowany.



Załączone pliki Miniatury
           
Shy SP5RF
Odpowiedz
#2
Pomysł mi się podoba, napisz jak przygotowałeś powierzchnię pod lakier, czy używałeś jakiegoś środka np do trawienia itp.
Odpowiedz
#3
Jak... Wstyd się przyznać ale tylko starannie umyłem acetonem. Mało tego, tam były nalepki ale tak mocno trzymały, że je zostawiłem...Confused Ideałem było by piaskować, no Karcherem z przystawką. Wtedy - bajka.

Teraz już wiem że jak położysz pierwszą warstwę to czekasz 5 minut i kładziesz _cieniutko _ następną i wtedy efekt jest ok. Na opakowaniu zaś pisze że można włożyć na godzinę do piecyka nastawionego na 93 st. C . "To cure paint bake in an oven for one hour 93 C. Note that this may cause the wrinkles to be tighter"

Czuję że mój cały sprzęt niebawem zyska jednolity czarny design... Smile
Shy SP5RF
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości