Liczba postów: 403
Liczba wątków: 55
Dołączył: 19-03-2010
Czyli może faktycznie najlepiej będzie jeśli wykonam zgodnie z oryginalnym opisem. W związku z tym:
1. Zastosowanie drutu w emalii o średnicy 0,15mm (zamiast 0,1mm) wpłynie znacząco na parametry tego dławika/transformatora?
2. Powracam do poprzedniej kwestii. Co twoim zdaniem powinienem rozumieć przez "nawinąć na obwodzie" - chyba mam to rozumieć dosłownie, przez okręcenie drutu dookoła kubeczka (w przeciwieństwie do przekładania go przez otwór), prawda?
Liczba postów: 821
Liczba wątków: 30
Dołączył: 29-08-2009
1. Zastosowanie drutu w emalii o średnicy 0,15mm (zamiast 0,1mm) wpłynie znacząco na parametry tego dławika/transformatora?
Bez znaczenia
2. Powracam do poprzedniej kwestii. Co twoim zdaniem powinienem rozumieć przez "nawinąć na obwodzie" - chyba mam to rozumieć dosłownie, przez okręcenie drutu dookoła kubeczka (w przeciwieństwie do przekładania go przez otwór), prawda?
Nigdy nie spotkałem się z takim nawijaniem. Moim zdaniem nawijać normalnie tzn. przewlekając.
Liczba postów: 541
Liczba wątków: 23
Dołączył: 05-04-2010
Próbowałeś już zeszlifować tą ferrytową osłonkę ?
Przypominam sobie takie akcje z przeszłości. Mi pękały te osłonki
podczas obróbki mechanicznej. Coś źle robiłem widać.
tylko na FM UKF -> Just True Sound Hi-Fi
Liczba postów: 21
Liczba wątków: 2
Dołączył: 22-11-2010
Koledzy kubeczek taki szlifujemy w środowisku wodnym, zdzierając niejako denko , na kamieniu od szlifierki. Przewód jest nawijany na tak powstałym pierścieniu, a nie na jego obwodzie. Do tego celu można również wykorzystać ferryty stosowane w symetryzatorach TV , tu z kolei uzwojenia są nawijane na wewnętrznym rdzeniu.
Mówię to z własnego doświadczenia , bo tak się kiedyś robiło