Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Mam uziom fundamentowy. Ale bednarka wychodzi po drugiej stronie przekątnej pomieszczenia. Około 14 metrów wzdłuż ścian by trzeba było coś prowadzić. W tym pomieszczeniu na trasie jest miał węglowy. Zmieniła się koncepcja i trzeba było rozdzielnicę przenieść w inne miejsce. Nie wiem co lepsze. Szpilka czy prowadzenie uziomu po ścianie, lub po podłodze. W sumie to mógłbym wykuć po przekątnej rowek, a potem go zaleć zaprawą.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 186
Liczba wątków: 28
Dołączył: 19-01-2019
Hej.
A nie masz dostępu z zewnątrz do uziomu? Może jakieś podejście do odgromówki jest?
Jaka wartość rezystancji tego uziomu jest?
Dla ochrony przed porażeniem długość 14 m LgY 10 czy 16 mm2 CU to nie ma znaczenia, dla ochrony przed przepięciami każde 5 cm. Zrób jak ci pasuje. Nikt recepty nie da, bo na każdej budowie są różne możliwości i warunki. Tak jak i z przepięciami. Czasami się uda, czasami nie. Są budynki, które się spaliły po wyładowaniu atmosferycznym, są takie gdzie nic się nie stało, a uderzenie było centralnie w budynek.
Ale sprawdź co zrobiłeś. Tak dla swojego spokoju.
Pozdrawiam Grzegorz.
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Wbiję tę szpilkę do przepięciówki i połaczę 10, nie mam nic grubszego :-( Odgromówka pójdzie do bednarki w ławach, a przeciwporażeniowe do płotu żółto-zieloną 16.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 186
Liczba wątków: 28
Dołączył: 19-01-2019
(06-01-2023, 19:31)SQ9RFC napisał(a): Odgromówka pójdzie do bednarki w ławach, a przeciwporażeniowe do płotu żółto-zieloną 16.
Czy możesz tą myśl techniczną bardziej rozbudować?
Pozdrawiam Grzegorz.
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
W ławach mam pospawane zbrojenie i bednarkę wyprowadzoną w każdym narożniku budynku i pod starą skrzynką wewnątrz. Do do tego przypnę druty oplatające chałupę.
Natomiast żółtozielony "z bolców w gniazdkach ..." wróci do skrzynki w płocie tym piątym "" żółtozielonym drutem.
Uziemienia nie mierzyłem. Muszę się na piwo umówić z Jerzym VNM - ma dojścia do sprzętu to pomierzymy.
Dobrze wymyśliłem ?
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 186
Liczba wątków: 28
Dołączył: 19-01-2019
07-01-2023, 16:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-01-2023, 16:55 przez SQ6ILB.)
Hej.
(07-01-2023, 6:35)SQ9RFC napisał(a): W ławach mam pospawane zbrojenie i bednarkę wyprowadzoną w każdym narożniku budynku i pod starą skrzynką wewnątrz. Do do tego przypnę druty oplatające chałupę.
I ni jak nie da się wykorzystać któregoś podejścia aby przekopać kawałek gruntu i wejść do budynku w miejscu najbardziej potrzebnym?
(07-01-2023, 6:35)SQ9RFC napisał(a): Natomiast żółtozielony "z bolców w gniazdkach ..." wróci do skrzynki w płocie tym piątym "" żółtozielonym drutem.
A przewidujesz możliwość pojawienia się napięcia na ogrodzeniu? Jakaś brama, która ma metaliczny kontakt z ogrodzeniem i posiada zasilanie 400/230 V?
Także z odejścia uziomu fundamentowego można wyprowadzić ziemią odejście do ogrodzenia.
Rozumiem, że uziom fundamentowy jest bez zbędnych "kilometrów" połączony z GSU rozdzielnicy i stamtąd będzie prowadzony Ż-Z do ogrodzenia?
(07-01-2023, 6:35)SQ9RFC napisał(a): Uziemienia nie mierzyłem. Muszę się na piwo umówić z Jerzym VNM - ma dojścia do sprzętu to pomierzymy.
Możliwości są, więc dlaczego by nie skorzystać?
Da się też zrobić co na wzór pomiaru, dla samego sprawdzenia w jakich wartościach się obracamy, choć bardziej pasowała by nazwa "wskazanie". Ale o tym nie na forum.
(07-01-2023, 6:35)SQ9RFC napisał(a): Dobrze wymyśliłem ?
Jak się lubi co się nie ma, to się lubi co się ma.

Sztuka kompromisu.
Pozdrawiam Grzegorz.
Liczba postów: 1,194
Liczba wątków: 81
Dołączył: 02-07-2010
Tu są spore odległości. Od skrzynki w płocie do bramy 20m, a do domu 50.
73 JERZY SQ9RFC
Liczba postów: 186
Liczba wątków: 28
Dołączył: 19-01-2019
Hej.
Podsumuję to tak.
1. Jak najwięcej żelastwa w ziemi i jak najkrótsze połączenia.
2. Jak jest możliwość korzystania z dodatkowych żelastw w ziemi to łączyć, o ile nie potrzeba czyjejś zgody na to.
3. Sprawdzać rezystancję uziemień.
Pozdrawiam Grzegorz.