17-08-2018, 11:56
Z tym naciągiem to nie ma problemu. Przez brzozę mam przewieszoną linę z bloczkiem. Przez bloczek linka naciągowa w dół do szczytu delty a drugi koniec do domu na poddasze. Na lince mam zawiązane dwa oczka. Mam trzy pozycje naciągu dzięki temu. Mocny naciąg do pracy przy sprzyjających warunkach, luźniejszy jak wieje no i jak burza idzie czy bardzo mocny wiatr opuszczam tyle ile linki zostaje - wszystko sobie luźno dynda. Przy zwykłej pracy ani ciężarki czy sprężyny nie są potrzebne w przypadku brzozy. To giętkie drzewo i jego gałęzie same wybierają luzy. Z radialami fakt jest trochę zabawy, ale to nawet jak kiedyś zdemontuję tą deltę, to będzie można potestować odwrócone L, T, wszelkiej maści verticale itp. Muszę koniecznie popracować nad dopasowaniem, bo przypuszczam że teraz na skrzynce i kablu pewnie z połowa mocy idzie w ciepło.


A potem rozmawiali że właśnie 106 metrów tak dobrze stroi.
. Muszę jeszcze zrobić kabelki i potestować jak to będzie wyglądało na jakimś pskreporterze. Co mi jeszcze po głowie chodzi, to postawić 20m dalej jakiegoś verticala i spiąć te anteny razem (przełączanie wschód - zachód, plus jednocześnie północ - południe) ale to temat na następną zimę może
.