Koleżankom i Kolegom Radioamatorom, Krótkofalowcom,
Konstruktorom i Waszym Rodzinom – w tych trudnych czasach –
po dotkliwej awarii naszego forum
Pogodnego czasu po Bożym Narodzeniu,
Dosiego Nowego Roku
oraz Radosnych Trzech Króli

Życzy Zespół Home Made

Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Zaginarka
#1
No hej!
Chcialem pokazać kilka zdjęć - zaginarka do blachy.Może nie jest potrzebna codziennie, ale nieraz miałem problem z zagięciem blachy.
Większość materiału - wyciągnięte za złomu. Najtrudniejsza część - zfrezowanie górnego kawałka płaskownika pod kątem 45 stopni - musiałem "rzucić" czapką przed kolegą Smile. Cała reszta to wynik ręcznego "rzeźbienia". Na końcu pliczek pdf-SIDE PLATE z kluczową częścią(tak myślę), wielkość zależy od użytego kątownika.


Załączone pliki Miniatury
                       


.pdf   Side plate.pdf (Rozmiar: 3.52 KB / Pobrań: 1,327)
Odpowiedz
#2
(16-11-2010, 17:34)Boris napisał(a): No hej!
Chcialem pokazać kilka zdjęć - zaginarka do blachy.Może nie jest potrzebna codziennie, ale nieraz miałem problem z zagięciem blachy.
Większość materiału - wyciągnięte za złomu. Najtrudniejsza część - zfrezowanie górnego kawałka płaskownika pod kątem 45 stopni - musiałem "rzucić" czapką przed kolegą Smile. Cała reszta to wynik ręcznego "rzeźbienia". Na końcu pliczek pdf-SIDE PLATE z kluczową częścią(tak myślę), wielkość zależy od użytego kątownika.
Czesc...
Fajna sprawa...ja narazie posilkuje sie gilotyna( jeszcze z lat 70-tych) , oraz gietarka ktora ma kolega. Z czego wykonales te skrecane dociski( wiadomo kawal sruby potrzebny) , mozna kupic prety gwintowane...raczki i prostokatne mocowania , pewnie robione ???.
Pozdrawiam de Robert.
Odpowiedz
#3
Hej,
to ładne, pomarańczowe jest z RS i pręt gwintowany z tulejką - zakołkowaną (ø2mm kołeczek). Wszystko "ręcznie" rzeźbione.
Odpowiedz
#4
To się w gwarze dekarskiej nazywa 'kantmaszyna' Smile dla radioamatora wystarczy imadło i dwa kątowniki.
Odpowiedz
#5
(18-11-2010, 13:07)Jerzy_Mi napisał(a): To się w gwarze dekarskiej nazywa 'kantmaszyna' Smile dla radioamatora wystarczy imadło i dwa kątowniki.
A to z jezyka ... niemieckiego przeca Smile)))...
Odpowiedz
#6
(18-11-2010, 21:37)SP8RHP napisał(a): A to z jezyka ... niemieckiego przeca Smile)))...

No proszę, a ja w młodości tyle słyszałem "...nie stawiaj herbaty na kancie..." i nie miałem pojęcia że to z niemieckiego. Wydawało mi się że znaczy to samo co brzeg, krawędź (spodnie na kant)
--= SWL SP6-01-396 =--
Odpowiedz
#7
(19-11-2010, 9:10)SQ6OXK napisał(a):
(18-11-2010, 21:37)SP8RHP napisał(a): A to z jezyka ... niemieckiego przeca Smile)))...

No proszę, a ja w młodości tyle słyszałem "...nie stawiaj herbaty na kancie..." i nie miałem pojęcia że to z niemieckiego. Wydawało mi się że znaczy to samo co brzeg, krawędź (spodnie na kant)
Pawel ...bo to dokladnie to oznacza kant to kant !!!, a kantmaszyna to do robienie kantow albo zagiec , zreszta w jezyku polskim jest wiele przeciez zapozyczen z roznych jezykow.
Odpowiedz


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości