Forum HomeMade
Single Bander SSB 3,6 -3,8.. - Wersja do druku

+- Forum HomeMade (https://sp-hm.pl)
+-- Dział: Urządzenia nadawczo odbiorcze KF (https://sp-hm.pl/forumdisplay.php?fid=10)
+--- Dział: Urządzenia lampowe (https://sp-hm.pl/forumdisplay.php?fid=18)
+--- Wątek: Single Bander SSB 3,6 -3,8.. (/showthread.php?tid=1781)

Strony: 1 2 3


RE: Single Bander SSB 3,6 -3,8.. - SP8FR - 03-11-2022

Witam kolegów.
Skorzystam z wątku i zaprezentuje zasilacza jaki popełniłem. Zasilacz do Heathkit serii HW single bander.
[Obrazek: o16-768x354.jpg]
Zasilacz wykonałem celem uruchomienia HW12A. Pierwotnie powstała kompletna płytka wraz z dławikiem.
[Obrazek: plytkaHP23B_bysp8fr2-2.jpg]
W dalszych pracach pojawiła się obudowa nawiazujaca stylem to tego Transceivera.
Docelowo powstały dwie wersje zasilacza z wyświetlaczem częstotliwości i bez.
[Obrazek: o22-1.jpg] [Obrazek: Obudowa2-2.jpg]
[Obrazek: Obudowa13-768x478.jpg]
Więcej opisu i zdjęć i opisu na mojej stronie-zapraszam:
https://sp8fr.pl/zasilacz-heathkit-hp23b-by-sp8fr/


RE: Single Bander SSB 3,6 -3,8.. - SP8FR - 03-11-2022

Witam kolegów.
Skorzystam z wątku i zaprezentuje zasilacz jaki popełniłem. Zasilacz do Heathkit serii HW single bander.
[Obrazek: o16-768x354.jpg]
Zasilacz wykonałem celem uruchomienia HW12A. Pierwotnie powstała kompletna płytka wraz z dławikiem.
[Obrazek: plytkaHP23B_bysp8fr2-2.jpg]
W dalszych pracach pojawiła się obudowa nawiazujaca stylem to tego Transceivera.
Docelowo powstały dwie wersje zasilacza z wyświetlaczem częstotliwości i bez.
[Obrazek: o22-1.jpg] [Obrazek: Obudowa2-2.jpg]
[Obrazek: Obudowa13-768x478.jpg]
Więcej opisu i zdjęć i opisu na mojej stronie-zapraszam:
https://sp8fr.pl/zasilacz-heathkit-hp23b-by-sp8fr/


RE: Single Bander SSB 3,6 -3,8.. - SP9MRN - 05-11-2022

No piękny jest. Jak to wyginałeś?
mrn


RE: Single Bander SSB 3,6 -3,8.. - SP8FR - 06-11-2022

Dziękuje.
Muszę przyznać, że miałem z tym duży problem. Chciałem uzyskać podobne promienie gięcia jak w oryginalnym trx. Jak to z życiu bywa nie jest wszytko takie proste.
Małe zakłady nie dysponowały sprzętem do gięcia, albo posiadali giętarki, ale o jednym promieniu bez regulacji. Duże zakłady nie chciały rozmawiać o pojedynczych sztukach.
Kolejny problem to rozwinięcie blach. Projekt, projektem, obliczenia swoją drogą, a w produkcji wychodziło nieco inaczej.
Ostatecznie obudowa została wycięta i dogięta w zakładzie, który zajmuje się obróbka precyzyjną - trochę po znajomości. Całość wyszła bardzo dobrze.
Z cięciem "wodą" jest mniejszy problem. Są zakłady i robią nawet mniejsze projekty. Oczywiście materiał i projekt w pliku dxf być musi.
Trochę problemu miałem z malowaniem. Farba młotkowa nie układa się łatwo. Wałek w nie zdał egzaminu. Malowałem natryskowo - podchodziłem do tego kilka razy.