![]() |
|
HUSAREK DSP - Wersja do druku +- Forum HomeMade (https://sp-hm.pl) +-- Dział: Urządzenia nadawczo odbiorcze KF (https://sp-hm.pl/forumdisplay.php?fid=10) +--- Dział: Transceivery HomeMade (https://sp-hm.pl/forumdisplay.php?fid=48) +--- Wątek: HUSAREK DSP (/showthread.php?tid=1866) Strony:
1
2
3
4
5
6
7
8
9
10
11
12
13
14
15
16
17
18
19
20
21
22
23
24
25
26
27
28
29
30
31
32
33
34
35
36
37
38
39
40
41
42
43
44
45
46
47
48
49
50
51
52
53
54
55
56
57
58
59
60
61
62
63
64
65
66
67
68
69
70
71
72
73
74
75
76
77
78
79
80
81
82
83
84
85
86
87
88
89
90
91
92
93
94
95
96
97
98
99
100
101
102
103
104
105
106
107
108
109
110
111
112
113
114
115
116
117
118
119
120
121
122
123
124
125
126
127
128
129
130
131
132
133
134
135
136
137
138
139
140
141
142
143
144
145
146
147
148
149
150
151
152
153
154
155
156
157
158
159
160
161
162
163
164
165
166
167
168
169
170
171
172
173
174
175
176
177
178
179
180
181
|
RE: HUSAREK DSP - SP4LVC - 10-02-2019 Grzesiu podłącz NWT w opcji VFO. Tam jest przynajmniej możliwość regulacji napięcia wyjściowego. Wystartuj z tłumikiem 20 dB. Z tego co pamiętam to u mnie wystarczało, aby rozbujać ten wzmacniacz na maksa. RE: HUSAREK DSP - SP5MI - 11-02-2019 Sprawdziłem. W.cz. dochodzi do Q2 BFG135, jest na bazie tego tranzystora i na emiterze, a na kolektorze już nie. Czyli wychodzi na to, że uszkodzony? RE: HUSAREK DSP - SP4LVC - 11-02-2019 Pomierz czy dochodzi do tego tranzystora napięcie zasilania. Jezeli masz je na kolektorze, a nie ma tam w.cz. to znaczy, że tranzystor powiedzial ,,pa, pa". Odłącz jeszcze na wszelki wypadek kondensator sprzegający z następnym stopniem (C12 na moim schemacie). Moze gdzieś dalej to napięcie siada. RE: HUSAREK DSP - SP5MI - 11-02-2019 Odłączyłem kondensator sprzęgający (u mnie C16) i nic się nie zmieniło. Na kolektorze napięcie stałe 11,57V, na emiterze 2,47V, na bazie 3,28V. Po podłączeniu 3,5 MHz z NWT z tłumikiem 20dB, oscyloskop pokazuje przebiegi w.cz. na bazie o napięciu 50mV p-p. Na kolektorze pojawia się jakiś mocno zaśmiecony i rozmazany przebieg o wartości ok. 10mV. Czyli chyba nie tak to powinno wyglądać. Mogłem zniszczyć tranzystor przy poprzednich próbach, pewnie go przesterowałem. Edit: Wlutowałem nowy tranzystor i nadal bez zmian. Co ciekawe miernik pokazuje, że tranzystor ma wzmocnienie hFE 108, czyli wydaje się sprawny. Masakra jakaś. Może ja coś źle mierzę? Jeśli dobrze rozumiem, to na kolektorze tranzystora powinien być wzmocniony przebieg zmienny, który jest podany na bazę. Mierzę oscyloskopem z załączonym wewnętrznym kondensatorem na wejściu celem odseparowania składowej stałej. Na bazie mam piękny sinus 50 mV p-p a na kolektorze jakieś śmieci. RE: HUSAREK DSP - SP4LVC - 11-02-2019 To jakaś masakra. Posprawdzaj dalej na spokojnie elementy. Może kondensatory przeleć w okolicy. RE: HUSAREK DSP - SP5MI - 11-02-2019 Jeszcze taka ciekawostka. Na kolektorze zaczynają się pojawiać przebiegi wraz ze wzrostem częstotliwości. Dla częstotliwości 3,5MHz i 7 MHz są one bardzo niskie. Wraz ze wzrostem częstotliwości rosną do wartości 50 mV dla f=21MHz, (czyli wzmocnienie = 1, tak?) potem z dalszym wzrostem częstotliwości ich wartość zaczyna spadać. Patrzę cały czas na elementy wokół tego tranzystora, ale coś chyba ślepy jestem. Nic nie mogę wypatrzeć. RE: HUSAREK DSP - SP9BSL - 11-02-2019 Sprawdź transformator w kolektorze tego tranzystora, może jest gdzieś zwarcie... RE: HUSAREK DSP - SP5MI - 11-02-2019 Nawinę go raz jeszcze. Jakiej średnicy drutem powinien być nawinięty? Ja dałem DNE 0,3, jak w Podręczniku Budowy Husarka v. 1.4. Może lepszy będzie kynar? RE: HUSAREK DSP - SP9BSL - 11-02-2019 Zrób dokładnie tak jak jest w podręczniku, pamiętaj o początkach uzwojeń muszą być poprawnie podłączone jak na schemacie. RE: HUSAREK DSP - SP5MI - 11-02-2019 Edit: przewinąłem transformator, dokładnie tak jak w opisie w podręczniku, drut DNE 0,3, bifilarnie, końce uzwojeń jak na schemacie i nadal nic. Zrobiłem jednak jeszcze jeden eksperyment. Tak, jak pisałem wcześniej, tranzystor przy częstotliwości 21 MHz ma wzmocnienie ok. 1. Ustawiłem NWT tak, że na bazie tego tranzystora było ~120 mV, na kolektorze pojawił się taki sam prąd. Na odczepie transformatora wychodzącym na rezystor 39R i dalej na zasilanie było już tylko ok. 40 mV. Natomiast na środkowym odczepie, który wychodzi na kolejny stopień wzmacniacza - 0 mV. Zaczynam podejrzewać, że trafił mi się jakiś drewniany rdzeń. Co prawda taki sam rdzeń, z tego samego źródła siedzi w VFO i tam działa, ale fakt faktem, że początkowo miałem i tam problem z transformatorem. Wrzucam jeszcze zdjęcie okolic Q2, może ktoś coś zauważy, czego ja nie widzę. |