Forum HomeMade

Pełna wersja: Stacja lutownicza 852DH
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
W trakcie prac związanych z lutowaniem płyty PCB zauważyłem pogarszającą się jakość i coraz większą trudność z przetopieniem lutowia. Moje podejrzenia padły na kolbę lutowniczą ale ponieważ mam dwie by nie przekładać grotów za każdym razem, podmieniłem i to samo. Zatem kolejnym winowajcą mogła być sama stacja. Rozkręciłem sądząc, że wystarczy skorygować kalibrację. I co się okazało? Pomiar dokonywany jest w grzałce zatem by mieć pewność do grzałki przywiązałem paskiem miedzi czujnik temperatury i pokazał dokładnie nastawioną temperaturę. W tym momencie już załapałem w czym rzecz. Do pracy nad nową PCB założyłem nowe groty bo poprzednie już były wysłużone. I póki były nie utlenione, w miarę dobrze przekazywały temperaturę z grzałki. Po kilku dniach tlenki zrobiły izolację i temperatura na grocie spadła na tyle, że nie dało się pracować.
Jak się okazało, nowe groty mają większą średnicę wewnątrz i ta dodatkowa "izolacja" sprawiła kłopot. Pomogły paski cienkiej blaszki miedzianej zwinięte w rurkę i włożone do środka grota. Problem ustąpił.
To kolejny przykład na to, że rezystancja termiczna nie jest pojęciem akademickim i trzeba brać ją pod uwagę nawet w tak wydawać by się mogło banalnych sytuacjach.
[attachment=16414]