Thread Rating:
  • 0 Vote(s) - 0 Average
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Skarby w przemyśle ciężkim !
#1
Ostatnio trafił w moje ręce sporych rozmiarów falownik od dźwigu budowlanego (chyba?) który był przeznaczony do złomowania. Rozebrałem a tam... delicje dla każdego krótkofalowca konstruktora! Najpierw spotykamy piękny rdzeń ferrytowy o średnicy 6 cm i przenikalności... No właśnie! po nawinięciu i pomiarach okazał sie super rdzeniem na BAL-UN. W zakresie od 3,5 do 30 MHz praktycznie bez strat a średnica sprawia że jak to mawia mój kolega "to by i krowę przeniosło" . Drugim "bonusem" za szperanie jest ponad 20 kondensatorów do zasilaczy. Pojemność wynosi według producenta po jakieś 650 uF na 450/500 Volt napięcia stałego. Po pomiarach okazało się że pojemność rzeczywista jest niższa średnio "tylko" o jakieś 7 do 15 % nominalnej wartości. Co w porównaniu z oryginałem w moim Drake'u w anodowym 2 x 125 uF na 450/500V i tak jest ze trzy razy za duża. Użycie tych kondensatorów jako "remontowych" do tego zasilacza wymaga zastanowienia ale po dodaniu układu "spowalniacza" już można się zastanowić i po zabezpieczeniu opornikami ( koniecznie!) można takowe wstawić. Jest jeszcze mnóstwo innych rzeczy np. stos prostowniczy mocy , masa elektroniki, regulatory, transoptory itd. itp. Podczas rozbiórki kondensatorów należy jedynie uważać i zewrzeć bieguny kawałkiem drutu bo "te cholery" potrafią być bardzo długo naładowane a "strzał" kiedy mamy połączone równolegle np. 12 sztuk po 670uF to może się skończyć nawet śmiercią. No ale takiej jakości części do najtańszych nie należą i warto by się zakręcić koło Działu Utrzymania Ruchu w danym zakładzie przemysłowym... Cool Powodzenia na wyprawie po złote runo!
Reply
#2
Na rdzeniu od falownika zrobiłem kiedyś trafo do LW na moc 1,5 kW. Było zimne podczas pracy.
Wypracowane elektrolity mają co prawda pojemność, ale ESR jest już bardzo kiepski i nadają się wyłącznie do nie wymagających zasilaczy.
Reply
#3
Do zasilaczy anodowych w lampowych nadajnikach powinny wytrzymać. W siatce drugiej ( zasilacze) też. Trzeba tylko pilnować bleederów bo może być wystrzał. W końcu pomiędzy 125uF ( nowy oryginalny) a 670uF (odzyskany z falownika) jest pewna "subtelna "różnica.
Reply
#4
Hej.
A może taki rdzeń się nada?

   
   

Jakby komuś coś, to mam trochę rdzeni z falowników w rozmiarze +/- 240.
Zawsze mogą zmienić miejsce leżakowania. Big Grin

Kondensatory tez były, ale pojechały do utylizacji.
Pozdrawiam Grzegorz.
Reply
#5
Ja "upolowałem" póki co tylko takie. Ale także potrafią sporo. Kondensatory leżą i czekają na zastosowanie. Muszę "skroić" jakiś spowalniacz aby podczas rozruchu zasilacza nie "uwalić " transformatora prądem udarowym. Te rdzenie w niebieskim kolorze wyglądają że do 30 MHz popracują i to spokojnie. Robiłeś coś na nich czy "tylko leżą"- hi.?


Attached Files Thumbnail(s)
   
Reply
#6
Do zmniejszania prądu uderzeniowego powszechie stosuje się termistory. W każdym falowniku i UPSie je znajdziesz. Nie pomyl z warystorami, też tam siedzą.
Reply
#7
(03-09-2021, 14:07)SP2JQR Wrote: Do zmniejszania prądu uderzeniowego powszechie stosuje się termistory. W każdym falowniku i UPSie je znajdziesz. Nie pomyl z warystorami, też tam siedzą.
Zgadza się tylko nie bardzo rozumiem koncepcję... Może już jestem za stary. Podrzuć jakiś schemacik. Cool


Reply
#8
(03-09-2021, 13:57)SP3SUZ Wrote: Robiłeś coś na nich czy "tylko leżą"- hi.?
Leżakuje, ale już będzie miał "nową" szufladę.

Pozdrawiam Grzegorz.
Reply
#9
@ SQ6ILB Ja skleił bym ze trzy takie niebieskie razem, wtedy naprawdę z kilowat na AM można by wsadzić w taki dopasownik antenowy. Kilowat na SSB to by było dla niego jak spacer w deszczu po parku- hi. Mierzyłes rzeczywiste parametry jak to wysoko chodzi?
Reply
#10
Hej.
Były prawdopodobnie sklejone bo z jednej strony jest ślad po drugim. Nie mierzyłem, to co na zdjęciu to poglądowo.
Pozdrawiam Grzegorz.
Reply


Forum Jump:


Users browsing this thread: 1 Guest(s)