HomeMade
Burzenin - nieoficjalnie. - Wersja do druku

+- HomeMade (http://sp-hm.pl)
+-- Dział: Sprawy Ogólno-Organizacyjne (/forum-8.html)
+--- Dział: O Grupie HM (/forum-26.html)
+--- Wątek: Burzenin - nieoficjalnie. (/thread-2714.html)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SP9MRN - 26-07-2016 1:03

Myszy się moczy ;-)
Wracając do fotodiody - do tego cw skimmer i wysyłka na Reversebeacon net. I nagle z pomysłu Krisa urodził się całkiem realny projekt softwareowo-sprzętowy.

apropos software - może by ktoś wyłożył jak na raspi (najchętniej zero) i rtlsdr zrobić sensowny odbiornik na kf?
hmm?

MAc


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SQ9RFC - 26-07-2016 11:39

(25-07-2016 22:54)KLIMA napisał(a):  
(23-07-2016 16:15)SQ9RFC napisał(a):  Proponuję aby warunkiem uczestnictwa w spotkaniu było przywiezienie "fanta" - czyli jakiejkolwiek konstrukcji HM. :-)
To jest najprostszy sposób na zarżnięcie idei. Nie da się ludzi zmusić, muszą sami zachcieć.

Idea jest zarżnięta z samego założenia. Pojawia się kilkaset osób, a tylko 10 pokazuje swoje HM. Cała reszta wałęsa się bez celu. Po co przyjeżdżają ? Zjazd techniczny i nikt nic rączkami nie robi? Problem wsadzić do bagażnika swoje HM i pokazać innym? A może teraz HM to tylko pisanie i gadanie, a nie robienie?
"FANT" to jak przepustka do elitarnego klubu. Nie masz przepustki - nie jesteś nasz. Skup się na dyskusji o mikrofonach :-)


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SP2ONG - 26-07-2016 12:06

zobacz to:

https://github.com/ha7ilm/qtcsdr

(26-07-2016 1:03)SP9MRN napisał(a):  apropos software - może by ktoś wyłożył jak na raspi (najchętniej zero) i rtlsdr zrobić sensowny odbiornik na kf?
hmm?

MAc



RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SQ9RFC - 26-07-2016 13:04

Koledzy - wasz temat jest super, ale przenieście go do właściwego wątku.


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SP9MRN - 26-07-2016 15:49

(26-07-2016 12:06)SP2ONG napisał(a):  zobacz to:
https://github.com/ha7ilm/qtcsdr

Dzięki, ale mnie chodzi o człowieka, wykładowcę, który poprowadzi taki wykład w Burzeninie, pokaże innym i nauczy. ;-)
MAc


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SQ6DGT - 03-08-2016 14:58

(23-07-2016 16:15)SQ9RFC napisał(a):  Jako, że oficjalna strona SP-HM/Burzenin jest moderowana i trudna na niej cokolwiek pisać proponuję podyskutować tu nieoficjalnie.
Dla mnie najciekawszą stroną spotkania są wystawione na stolikach konstrukcje. Ale jest ich mało. Proponuję aby warunkiem uczestnictwa w spotkaniu było przywiezienie "fanta" - czyli jakiejkolwiek konstrukcji HM. :-)

Zapisałem się na wyjazd do Burzenina ale nie myślałem wcześniej o pokazywaniu tego nad czym aktualnie "dłubię", nie wydawało mi się godne pokazania :-) To jeszcze jedna wariacja na temat analizatora antenowego, miernika mocy (logarytmiczny i liniowy) oraz VFO na DDS-ie. Oparte to jest na STM32F1xx, AD9851, AD8302, AD8307 i AD8361. Sam napisałem program na STM-a oraz sterowanie/prezentację w Javie, PCB też. Oprogramowanie nie ma jeszcze kalibracji ani porządnych jednostek (może zdążę) ale do obudowy powkładać wszystko raczej dam radę :-) Proszę o opinię czy jest sens to brać nie ryzykując zbłaźnienia się przed potencjalnymi zwiedzającymi ;-)

Chciałem załączyć obrazek pokazujący aktualny postęp ale nie widzę opcji "załącz plik" ? Wrzuciłem na google drive, jakby ktoś był ciekaw:
https://drive.google.com/folderview?id=0B7j0gF90jkVVa09qY0N1T051UE0&usp=drive_web


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SP6IFN - 03-08-2016 17:15

(03-08-2016 14:58)SQ6DGT napisał(a):  Zapisałem się na wyjazd do Burzenina ale nie myślałem wcześniej o pokazywaniu tego nad czym aktualnie "dłubię", nie wydawało mi się godne pokazania :-) To jeszcze jedna wariacja na temat analizatora antenowego, miernika mocy (logarytmiczny i liniowy) oraz VFO na DDS-ie. Oparte to jest na STM32F1xx, AD9851, AD8302, AD8307 i AD8361. Sam napisałem program na STM-a oraz sterowanie/prezentację w Javie, PCB też. Oprogramowanie nie ma jeszcze kalibracji ani porządnych jednostek (może zdążę) ale do obudowy powkładać wszystko raczej dam radę :-) Proszę o opinię czy jest sens to brać nie ryzykując zbłaźnienia się przed potencjalnymi zwiedzającymi ;-)

Nie wydaje CI się godne pokazania? Sam to zbudowałeś i jeszcze do tego oprogramowałeś! I nie jest godne pokazania?
Robert! Twoim obowiązkiem jest to ZGŁOSIĆ DO KONKURSU PUK! Czekam na zgłoszenie, wszystkie informacje konkursowe są na stronie zjazdowej! Inaczej się w Burzeninie nie pokazuj........no może trochę przesadzam, ale ZAWSZE możesz to wystawić poza konkursem. Nadrzędnym celem jest jednak KONKURS!
Zgłoszenie znajduje się tutaj:http://zjazdtechniczny.krotkofalowcy.com.pl/zgloszenie-do-puk-2016.html
Rysio!


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - KLIMA - 03-08-2016 19:27

(26-07-2016 11:39)SQ9RFC napisał(a):  
(25-07-2016 22:54)KLIMA napisał(a):  
(23-07-2016 16:15)SQ9RFC napisał(a):  Proponuję aby warunkiem uczestnictwa w spotkaniu było przywiezienie "fanta" - czyli jakiejkolwiek konstrukcji HM. :-)
To jest najprostszy sposób na zarżnięcie idei. Nie da się ludzi zmusić, muszą sami zachcieć.

Idea jest zarżnięta z samego założenia. Pojawia się kilkaset osób, a tylko 10 pokazuje swoje HM. Cała reszta wałęsa się bez celu. Po co przyjeżdżają ? Zjazd techniczny i nikt nic rączkami nie robi? Problem wsadzić do bagażnika swoje HM i pokazać innym? A może teraz HM to tylko pisanie i gadanie, a nie robienie?
"FANT" to jak przepustka do elitarnego klubu. Nie masz przepustki - nie jesteś nasz. Skup się na dyskusji o mikrofonach :-)

No właśnie w ten sposób zniechęcasz większość ludzi. Jak możesz powiedzieć: "Po co przyjeżdżają?"? Taką konfrontacyjną postawą tylko zrażasz ludzi. Może tylko dlatego, że cię lubią i chcą się spotkać. Zabronisz im?
Ja raz do Burzenina pojechałem, specjalnie coś na tą okazję przygotowałem, żeby pokazać i mieć pretekst do wyjazdu, zainteresowania nie było dużego, choć ja sam jestem z mojego cuda zadowolony. No i mi to ryba. Kubek dostałem, w ŚR mnie wymienili, fejm jest, jest się czym pochwalić przed studentami.
Ale większość ludzi ma inne podejście i się po prostu wstydzi. Boi się też krytyki, a wiadomo, że zawsze można coś skrytykować i zapewne zawsze znajdzie się jakiś krytykant. Trzeba umieć sobie wewnętrznie powiedzieć - rzeczywiście, można to było zrobić lepiej, następnym razem może tak zrobię, albo stwierdzić, że ten leśny dziadek się nie zna.
Każda krytyka jest też w pewnym stopniu okazją do nauczenia się czegoś, skonfrontowania swoich pomysłów, poprawy czegoś. Jak wszyscy mówią tylko och, ach, jakie to piękne, to to nie daje okazji do nauki i dążenia do doskonałości Wink .
Zawsze trzeba też mieć w głowie bezpiecznik - jeśli krytyka jest za mocna, trzeba umieć sobie wewnętrznie powiedzieć: "Mam to w nosie, i tak będę to robił, bo to lubię". Bo nawet, jeśli cię mieszają z błotem, to ostateczna decyzja jest twoja. A jak uczy życie, wytrwałość zwykle popłaca.
Tu świetnym przykładem jest SQ8NZD - każdemu by się przydała odrobina (ale tylko odrobina - bez przesady) jego luźnego podejścia.

Zmuszając ludzi do pokazywania, tylko powodujesz, że ta nieśmiała większość "bardziej się w sobie zamyka". I w końcu nikt nie przyjedzie.
A ludzie przyjeżdżać mogą z różnych powodów, zapewne głównie po to, żeby posłuchać, co mają do powiedzenia inni. Zresztą same prezentacje były bardzo ciekawe.
Zwróć też uwagę, żeby nie przegiąć w drugą stronę - jeśli 30 osób pokaże swoje różne DDSy, to w tym zalewie nie wyłowisz nic ciekawego. Będzie nadmiar. Oczywiście można wtedy zrobić przegląd rozwiązań, porównać, przedyskutować publicznie. Ale wtedy przygotowanie tego zajęłoby organizatorom i wystawcom jeszcze więcej czasu, co więcej - wymagałoby to od pokazujących jeszcze więcej odwagi i "grubej skóry".


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SP9MRN - 05-08-2016 0:19

Spokojnie. Grzebanie to jedno. Chwalenie się, to drugie.
Ideą Burzenina - a wcześniej Zjazdów QRP jest i było ośmielanie ludzi z ideą dzielenia się i chwalenia się swoimi konstrukcjami i pomysłami.
Kto był ten wie, że można przywieźć najprostszą rzecz, nawet z kardynalnymi błędami i nikt się nie będzie śmiał.
To jest miejsce, gdzie się spotyka na tyle doświadczonych konstruktorów, że można liczyć na pomoc w dowolnym momencie. Na krytykę i pomoc a nie głupie krytykanctowo ;-)

Ważne, że oglądając cudze prace przestajemy się bać pokazywać własne. Bo słabe, bo małe, bo nieistotne...

A wszystkie konstrukcje są dobre i ważne, bo dotykają najdawniejszego sensu krótkofalarstwa - własnego budowania sprzętu na którym pracujemy.
Nawet, jeżeli miałaby to być jedna łączność ;-)

MAc
mrn

PS Pamiętajcie o Bartkach i Antkach !!!!!!


RE: Burzenin - nieoficjalnie. - SQ9RFC - 05-08-2016 13:45

(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  
(26-07-2016 11:39)SQ9RFC napisał(a):  
(25-07-2016 22:54)KLIMA napisał(a):  
(23-07-2016 16:15)SQ9RFC napisał(a):  Proponuję aby warunkiem uczestnictwa w spotkaniu było przywiezienie "fanta" - czyli jakiejkolwiek konstrukcji HM. :-)
To jest najprostszy sposób na zarżnięcie idei. Nie da się ludzi zmusić, muszą sami zachcieć.

Idea jest zarżnięta z samego założenia. Pojawia się kilkaset osób, a tylko 10 pokazuje swoje HM. Cała reszta wałęsa się bez celu. Po co przyjeżdżają ? Zjazd techniczny i nikt nic rączkami nie robi? Problem wsadzić do bagażnika swoje HM i pokazać innym? A może teraz HM to tylko pisanie i gadanie, a nie robienie?
"FANT" to jak przepustka do elitarnego klubu. Nie masz przepustki - nie jesteś nasz. Skup się na dyskusji o mikrofonach :-)

No właśnie w ten sposób zniechęcasz większość ludzi. Jak możesz powiedzieć: "Po co przyjeżdżają?"? Taką konfrontacyjną postawą tylko zrażasz ludzi. Może tylko dlatego, że cię lubią i chcą się spotkać. Zabronisz im?

Jeśli zniechęcam oglądaczy to ok ... na nich mi ie zależy. To zlot techniczny, spotkanie ludzi którzy rączkami coś robią. Pogadać to możemy przez radio, codziennie, zobaczyć gęby - po co, upić cie wieczorem ? Wolę 10 ze sprzętem, niż 250 bez.

(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  Ja raz do Burzenina pojechałem, specjalnie coś na tą okazję przygotowałem, żeby pokazać i mieć pretekst do wyjazdu, zainteresowania nie było dużego, choć ja sam jestem z mojego cuda zadowolony. No i mi to ryba. Kubek dostałem, w ŚR mnie wymienili, fejm jest, jest się czym pochwalić przed studentami.
Ale większość ludzi ma inne podejście i się po prostu wstydzi. Boi się też krytyki, a wiadomo, że zawsze można coś skrytykować i zapewne zawsze znajdzie się jakiś krytykant. Trzeba umieć sobie wewnętrznie powiedzieć - rzeczywiście, można to było zrobić lepiej, następnym razem może tak zrobię, albo stwierdzić, że ten leśny dziadek się nie zna.
Każda krytyka jest też w pewnym stopniu okazją do nauczenia się czegoś, skonfrontowania swoich pomysłów, poprawy czegoś. Jak wszyscy mówią tylko och, ach, jakie to piękne, to to nie daje okazji do nauki i dążenia do doskonałości Wink .
Zawsze trzeba też mieć w głowie bezpiecznik - jeśli krytyka jest za mocna, trzeba umieć sobie wewnętrznie powiedzieć: "Mam to w nosie, i tak będę to robił, bo to lubię". Bo nawet, jeśli cię mieszają z błotem, to ostateczna decyzja jest twoja. A jak uczy życie, wytrwałość zwykle popłaca.

Popieram w 100%

(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  Tu świetnym przykładem jest SQ8NZD - każdemu by się przydała odrobina (ale tylko odrobina - bez przesady) jego luźnego podejścia.

... i choć jednej doprowadzonej do końca konstrukcji...

(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  Zmuszając ludzi do pokazywania, tylko powodujesz, że ta nieśmiała większość "bardziej się w sobie zamyka". I w końcu nikt nie przyjedzie.
A ludzie przyjeżdżać mogą z różnych powodów, zapewne głównie po to, żeby posłuchać, co mają do powiedzenia inni. Zresztą same prezentacje były bardzo ciekawe.

... i niewiele wspólnego z krótkofalarstwem ... instalowanie jakiegoś systemu operacyjnego .... na czymś... :-)


(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  Zwróć też uwagę, żeby nie przegiąć w drugą stronę - jeśli 30 osób pokaże swoje różne DDSy, to w tym zalewie nie wyłowisz nic ciekawego. Będzie nadmiar.

... co tam wyławiać ... patrzeć, rozmawiać z każdym z 30 ! Od nadmiaru głowa nie boli.

(03-08-2016 19:27)KLIMA napisał(a):  Oczywiście można wtedy zrobić przegląd rozwiązań, porównać, przedyskutować publicznie. Ale wtedy przygotowanie tego zajęłoby organizatorom i wystawcom jeszcze więcej czasu, co więcej - wymagałoby to od pokazujących jeszcze więcej odwagi i "grubej skóry".

... niewiele trzeba przygotowywać - stolik. Rozdzielacz i przedłużacz każdy ma swój. Sala do prezentacji i lista. Nic więcej ! Im mniej organizacji ty lepiej.


Ja bym te "fanty" jeszcze rozszerzył o ustną, osobistą, obowiązkową prezentację :-). Lista na drzwiach sali w kolejności zgłoszenia - każdy ma obowiązek pokazać zebranym co przywiózł - obowiązkowo odpowiadać na pytania zainteresowanych - bez limitu czasu. Kończy jeden zaczyna następny... A prezentacje tupu: "No... ten tego znalazłem schemat eee... zlutowałem eee... nie działa... eee... i co wy na to eee... ten tego ..." wcale nie są zakazane bo wszyscy by się pewnie rzucili aby pomagać ...